konkurs link

newsletter

  • 17.2.2020, Imieniny obchodzą: Zbigniew, Julian, Łukasz
 
 

W góry z dziećmi? Oczywiście! – Beskid Sądecki

Widok z Jaworzyny Krynickiej Widok z Jaworzyny Krynickiej fot. Agata Hołubowska

Osobiście uważam, że najlepiej można wypocząć w górach – wędrując, śpiewając, słuchając odgłosów przyrody, odkrywając jej bogactwo i ciesząc się jej bliskością, sycąc wzrok pięknymi widokami i oddychając pełną piersią.

W góry można jechać z dziećmi w każdym wieku (przy maluszkach sprawdzą się odpowiednie nosidełka), ale czekałam z wyjazdem na moment, gdy córka skończy 3 lata i samodzielnie będzie mogła przemierzać szlaki. O syna (5 lat) się nie martwiłam. Już rok temu skakał po kamienistych ścieżkach niczym kozica górska, więc wiedziałam, że i tym razem sobie poradzi.
 

Beskid Sądecki
A gdy się zeszło ze ścieżki...


Trochę z sentymentu (wspomnienia ze studenckich czasów), a trochę z uwagi na urok i przyjemność w wędrowaniu wybór padł na Beskid Sądecki. Przy wyborze miejsca noclegowego kierowałam się tym, by znajdowało się z dala od drogi, ale też zależało mi, by było otoczone przyrodą,  a najbliższy sklep nie mieścił się w zasięgu wzroku. Po chwili zastanowienia doszłam do wniosku, że jednak najlepiej te warunki spełni schronisko górskie. Dodatkowym walorem jest fakt, że nie trzeba nigdzie dojeżdżać, by wyjść na szlak.

Chwila szukania w pamięci i sieci i już miałam: Bacówka nad Wierchomlą - Schronisko Górskie PTTK. Zachęcona opisami na stronie internetowej (http://wierchomla.pttk.pl/) i gromkim „Maluchom na tak!”, jakie na niej widnieje, chciałam sprawdzić, czy rzeczywiście jest to miejsce odpowiednie do rodzinnego spędzania czasu.
 

Bacówka nad Wierchomlą Beskid Sądecki
Można się zapatrzeć... Widok spod Bacówki nad Wierchomlą


Już na starcie mieliśmy ułatwienie – pracownica schroniska wwiozła nasze bagaże (usługa darmowa przy rezerwacji minimum 6 noclegów), a my swobodnie mogliśmy wejść czarnym, stromo wijącym się szlakiem, do Bacówki. Pokoje są w niej ciasne, ale bardzo przytulne. Bez problemów rozlokowaliśmy się w naszym „domku” na najbliższe 6 nocy. Już w jadalni było widać, że w tym miejscu myśli się o najmłodszych – w kącie leżały zabawki, a pod sufitem podwieszono hamak, pełniący rolę huśtawki. Później na tarasie odkryłam także krzesełko do karmienia.
 

Bacówka nad Wierchomlą Beskid Sądecki


Wybierając termin urlopu, nigdy nie można przewidzieć pogody. Nam trafiło się kilka dni deszczowych. Początkowo obawiałam się, że dzieci będą się bardzo nudziły, ale się myliłam. W tym samym co my czasie urlop w Bacówce postanowiło spędzić kilka rodzin. Było nawet około 10 dzieci, które dzięki tej paskudnej pogodzie miały okazję się zintegrować. Bywało, że traciłam dzieci z oczu, bo zaszywały się w czyimś pokoju. Czasem gromadka przesiadywała w naszym – pod samym sufitem, na piętrowym łóżku. Dzieci układały puzzle, grały w gry, czesały najmłodszą koleżankę… Bawiły się w chowanego, w berka albo po prostu spędzały czas w jadalni, huśtając się na zmianę czy korzystając z dostępnych zabawek.
 

Beskid Sądecki
Na jagody


Gdy tylko się przejaśniło, można było przenieść zabawę na świeże powietrze, ale tu niezbędne były kalosze. W pobliżu schroniska dzieci zbierały jagody i poziomki, bawiły się na placu zabaw (tak, tak! Niewielki, ale jest, oczywiście cały z drewna) czy budowały tamę w maleńkim potoku.
 

Beskid Sądecki
Budujemy tamę


Bacówka jest świetną bazą wypadową na szlaki. Najbliżej niej (szlak niebieski) znajduje się szczyt Runek (1080 m.n.p.m.), który jest gęsto zalesiony, więc widoków nie dostarczy. Tutaj wybraliśmy się pierwszego dnia na rozgrzewkę – i tak deszcz przegonił z myśli ambitniejsze plany. Od Runka odchodzi czerwony Główny Szlak Beskidzki. Stąd można sobie wybrać: albo skierować się na północny zachód i dojść do Łabowskiej Hali, na której znajduje się schronisko, więc można zaplanować obiad i dłuższy odpoczynek. Z Hali (w tym z tarasu schroniska) roztacza się ładny widok. Niestety po remoncie budynek stracił sporo z przytulnego charakteru (o ile może taki być przy swoich gabarytach). Co bardziej wytrwali mogą dojść jeszcze dalej do Wierchu Nad Kamieniem (tu dopiero są widoki!), ale dojście na samą Halę i tak było mocno wyczerpujące dla dzieciaków i kawałek Młodszą trzeba było nieść.
 

Beskid Sądecki
Czasem tata musiał pomóc...


Jeśli z Runka odbijemy na południowy-wschód, to czerwonym szlakiem dojdziemy do Jaworzyny Krynickiej, gdzie znajduje się schronisko, GOPR-ówka, a kawałek dalej - wyciąg. Ten szlak (wraz z powrotem tą samą trasą), połączony z „wypasem” w jagodzinach okazał się w sam raz dla młodych wędrowników.
 

Beskid Sądecki
Cuda przy ścieżce


Aby dostać się do najbliższej cywilizacji, wystarczy zejść czarnym szlakiem z Bacówki do Wierchomli Małej. Znajdują się w niej dwa sklepy spożywcze. Widać, że miejscowość jest nastawiona na turystykę zimową, gdyż wiele sklepów i wypożyczalni w lecie jest zamknięta na głucho. Szlak jest stromy i kamienisty, więc z dziećmi trzeba mieć się na baczności, za to jest bardzo urokliwy i często można spotkać na nim salamandry plamiste.
 

Beskid Sądecki Jaszczurka żyworodna
Ciężarna jaszczurka żyworodna


Niebieskim szlakiem można dojść (w przeciwnym do Runka kierunku) na szczyt Pusta Wielka (1061 m n.p.m.) przecinając po drodze szlak żółty, którym można dojść do Żegiestowa oraz do Szczawnika. To dla tych, którzy lubią szybko schodzić z gór.
 

Beskid Sądecki
Na szlaku... w biegu


Dla bardziej wytrwałych są jeszcze szlaki prowadzące do Piwnicznej Zdrój, Muszyny czy Krynicy Zdrój, ale taka wędrówka lepsza będzie dla tych, którzy przemieszczają się z plecakami, bowiem powrót (szczególnie z dziećmi) mógłby być mocno uciążliwy. Jak widać, z Bacówki nad Wierchomlą jest gdzie chodzić i może się okazać, że tydzień to za mało…  
 

Beskid Sądecki
Każde powalone drzewo to... okręt piracki!


Mimo że zrealizowaliśmy mniej planów wędrówkowych (choć i tego nie zabrakło), niż zamierzaliśmy, to nie żałuję ani chwili z deszczowych dni, bo wiem, że dzieci doskonale spędziły czas i będą miło wspominać pobyt w górach. Schronisko oferuje także specjalny program pobytowy dla rodzin, różne zniżki oraz dziecięce menu. Właściciele sami mają dwuletnią córkę, więc rozumieją potrzeby rodziców i… to widać na każdym kroku. W łazience jest przewijak, a przed schroniskiem sznury do suszenia bielizny. Można także (za niewielką opłatą) skorzystać z pralki. Tak naprawdę to i dwa tygodnie nie byłyby nużące w tym miejscu. Ale na drugi tydzień wypoczynku wybraliśmy inne góry, jednak to już zupełnie inna historia…

Agata Hołubowska

Opublikowano w: Turystyka piesza

Czytaj także

Weekend w Gorcach – okiem Czytelników

Słysząc o uprawianiu rodzinnych sportów zimą, zazwyczaj myślimy o jeździe na nartach, sankach, łyżwach, jednak rzadko przychodzi nam do głowy, że można by się było wybrać z dziećmi w góry. Faktem jest, że zimowe górskie wędrówki z maluchami są trudniejsze niż letnie, ale również możliwe.

Modele Merrell Kids na wycieczki

Majówka czy długie czerwcowe weekendy to idealna pora na aktywny wypoczynek wraz z dziećmi nad jeziorem, morzem czy w górach. Modele z kolekcji Merrell Kids to buty dla każdego malucha, który z ciekawością zwiedza świat.

Questing – gra na jesienne dni

Złota jesień to idealny moment na poznawanie w nietypowy sposób Polski. Właśnie ta pora roku jest doskonałym tłem na poszukiwanie skarbów. Dzięki questingowi można odkryć miejsca na nowo – bez względu na to, czy jest się podróżnikiem „samotnikiem”, czy też poszukiwaczem wrażeń dla całej rodziny. Na turystów, którzy odwiedzą, między innymi gminy Bałtów, Lipsko, Ostrowiec Świętokrzyski, czeka ponad dwadzieścia questów o tematyce przyrodniczej, kulturalnej i historycznej.

KEEN Durand Mid WP - test

Po raz pierwszy buty amerykańskiej marki KEEN trafiły w moje ręce - a precyzyjniej - na stopy moje i całęj mojej rodziny kilka lat temu. Najpierw testowaliśmy dziecięce buty KEEN Sagewood CNX, następnie buty zimowe dla dzieci - KEEN Loveland Boot WP i Brady, a później - całą rodziną, doskonałe sandały z zakrytymi palcami - KEEN Kanyon z kolekcji Waterfront (męskie), KEEN Clearwater CNX z kolekcji Waterfront (damskie), KEEN Newport H2 z KEEN KIDS (dziecięce) i KEEN Seacamp CNX II z KEEN KIDS (juniorskie). Wiedzieliśmy już, czego się spodziewać, jednak KEEN Durand Mid WP, których używamy od kilku miesięcy, naprawdę nas zaskoczyły - bardzo pozytywnie.

Skrzyczne we mgle - okiem Czytelników

Najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego zawsze raczy nas niezbyt przyjazną pogodą, ilekroć się na niego wybieramy. Parę lat temu byliśmy na nim na nartach i tak zasypało śniegiem, że jeździło się bardzo ciężko (efekt zestawu: śnieżyca, muldy, rzadko jeżdżące ratraki). Kiedy wybraliśmy się pieszo – Skrzyczne przywitało nas mgłą i mżawką oraz temperaturą taką, że mimo maja córka cały czas wędrowała w zimowym kombinezonie.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.