konkurs link

newsletter

  • 15.8.2020, Imieniny obchodzą: Maria, Napoleon, Stefan
 
 

Ubierz się na narty

Ubierz się na narty
Ferie za pasem, zatem to ostatni dzwonek na skompletowanie garderoby, która pozwoli wygodnie, bezpiecznie, sucho i ciepło szaleć do woli na ośnieżonych stokach świata. Żeby zakres był bardziej uniwersalny, pod lupę bierzemy nie tylko stroje typowo narciarskie, ale również zimowe bardziej ogólnie – na śnieg. Dla małych i dużych, na zimę w Polsce i Alpach, na małe i duże górki. Wszędzie tam, gdzie jest pięknie, mroźno i gdzie nie można powstrzymać się przed nieokiełznanym szaleństwem w białym puchu.
Lecimy od ogółu, do szczegółu. Zaczynamy więc od zasad uniwersalnych. Na śnieżne boje nie możemy ubrać się przesadnie ciepło, bowiem podczas wzmożonej aktywności, bardzo szybko zlalibyśmy się potem. Ubranie musi być jednak wybitnie nieprzemakalne, równocześnie umożliwiające cyrkulację powietrza i odprowadzanie wilgoci, zabezpieczające przed dostaniem się zimnego śniegu tam, gdzie być go nie powinno i chroniące newralgiczne strefy – głowę, szyję, oraz dłonie.
 
Kurtka narciarska
 
Kurtka musi spełniać wszystkie powyższe wytyczne. Profesjonalna odzież narciarska wykonana jest ze specjalnych materiałów sportowych. Membrana, czyli warstwa chroniąca przed dostaniem się wody bywa różna – w zależności od dokonanego wyboru. Chroni również przed deszczem czy opadami śniegu. Równocześnie, gwarantuje odprowadzanie wilgoci. To parametr, który jest szalenie ważny, bowiem pot w połączeniu z mrozem, to wspaniały przepis na zapalenie płuc. Dobra kurtka narciarska powinna również posiadać szereg drobnych udogodnień – podręczna kieszonka na skipass, zabezpieczenia przy mankietach, które gwarantują, że śnieg nie dostanie się przy rękawach, patki chroniące zamki, które są dodatkiem do nieprzemakalności czy pas przeciwśnieżny, który znajduje się wewnątrz i jest gwarantem, że śnieg nie dostanie się wyżej, pozwala zapiąć kurtkę dokładnie przy talii. Dodatkowe atrakcje, które można znaleźć w profesjonalnej odzieży zimowej, to np. RECCO, specjalny czip, który jest wszyty w kurtkę i pozwala lokalizować przysypaną ofiarę pod śniegiem – np. w przypadku zejścia lawiny, to jednak jest już gadżet w produktach z wyższej półki.
 
Kombinezon narciarski
 
W tym przypadku parametry są dość podobne, jak w przypadku kurtki, wytyczne również. Różnica jest tylko taka, że kombinezon osłania równocześnie nogi. Dorośli rzadko decydują się na takie rozwiązanie, problematyczne jest bowiem rozbieranie/ubieranie się – np. podczas wizyty w toalecie. Jest to jednak świetna opcja dla dzieci. Ich żywiołowa ruchliwość powoduje, że osobna kurtka + spodnie, nie zdają czasem egzaminu. W takim przypadku, kombinezon sprawdza się wzorowo, zapewniając suchą pupę.
 
Spodnie narciarskie
 
Jeśli chodzi o tkaninę – zasady takie same, jak przy kurtce. Musi przepuszczać powietrze, odprowadzać wilgoć i gwarantować wodoszczelność. Spodnie mogą być zapinane na szelki lub posiadać w zapięcie w talii. Te drugie są nieco wygodniejsze w użyciu, natomiast jeśli kurtka posiada pas przeciwśnieżny, to on spokojnie osłoni wyższe partie ciała. Dobre spodnie narciarskie powinny również posiadać specjalne uchwyty do zaczepienia na butach. Dzięki nim, nogawka nie podsuwa się wyżej, chroniąc dokładnie całe nogi.
 
Buty na śnieg
 
O sprzęcie narciarskim sensu stricto, rozpisywać się nie będziemy, zostawimy więc w spokoju buty narciarskie. No ale pobyt w ośnieżonych górach, to nie tylko wizyty na stoku. Potrzebne więc są również porządne buty zimowe, w których będzie można wygrać wojnę na śnieżki pod stokiem. Zimowe buty muszą być wysokie, za kostkę, gwarantując, że śnieg nie dostanie się do środka. Mogą to być buty trekkingowe lub turystyczne – w zależności od preferencji. Muszą natomiast bezwzględnie być wodoszczelne – uwzględniając również wiązania, dziurki i elementy zapięć. Powinny być również dobrze ocieplone, ale zapewnić cyrkulację powietrza. Podeszwa buta nie może być gładka – to byłaby prosta droga do skręconych kostek – musi zapewniać dobrą przyczepność. Sprawdzone buty zimowe, to również klasyczne śniegowce – wygodnie się je wkłada, nie mają wiązań i dziurek i świetnie radzą sobie w głębszym śniegu, zwykle sięgają wysoko nad kostkę. To doskonały wybór w przypadku młodszych narciarzy.
 
Czapka, szalik, rękawiczki
 
To bardzo istotne elementy zimowej garderoby. Głowę można chronić wkładaną czapką z dowolnego materiału – ważne, aby grzała, można również wybrać kominiarkę, która osłania większą powierzchnię i doskonale przylega do twarzy, zapewniając bardzo dużo ciepła. Kominiarkę należy kupić raczej cienką – w przeciwnym razie dość szybko poczujemy objawy przegrzania. Czapka natomiast, musi dość dobrze „siedzieć” na głowie. Jej notoryczne poprawianie raczej nie będzie należało do przyjemności. Dla dzieci polecamy gorąco czapki wiązane. Ręce – jeśli nie zostaną porządnie osłonięte – zmarzną błyskawicznie. Rękawiczki muszą więc być bardzo ciepłe, ale nie powinny być przesadnie grube, bo uniemożliwią trzymanie kijów lub jakiekolwiek inne ruchy dłońmi. Ściągacz rękawiczki powinien sięgać dość wysoko i posiadać gumę, która zapewni dobre przyleganie. No i oczywiście, bezwzględnie muszą być wodoodporne. Jeśli chodzi natomiast o szyję, zamiast szalików, świetnie sprawdzają się kominy. Zapinane, wkładane przez głowę – przylegają do szyi i nie odsłaniają jej w trakcie ruchu i aktywności. Nie muszą być wysoce wodoodporne, to jednak zawsze będzie ich dodatkowym atutem.

https://sportroom.pl/
 
 
Opublikowano w: Sporty zimowe

Czytaj także

Narciarstwo bez tajemnic. Strój

Po skompletowaniu sprzętu narciarskiego zazwyczaj kolejnym dylematem, przed którym stają rodzice, jest odpowiednie ubranie dziecka na stok. Niby prosta sprawa, ale i przy tym można popełnić wiele błędów. W sklepach sportowych aż roi się od kolorowych i bardzo kuszących ubrań. Jednak nie to jest najważniejsze. Podstawową rzeczą, na którą należy zwrócić uwagę, jest praktyczność i nieprzemakalność ubrań.

Narty nie tylko w górach

Kiedy w sklepach i na ulicach zaczyna się zakupowy szał i widać coraz więcej kolorowych, świątecznych światełek, to znak, że nadchodzą święta i oczywiście zima! Jak zima - to i narciarskie szaleństwo. Zima w Polsce jest kapryśna i często trudno trafić z terminem planowanego zazwyczaj z dużym wyprzedzeniem wyjazdu na śnieżną lub przynajmniej mroźną pogodę. Poza tym, przed rozpoczęciem sezonu na stoku, przyda się rozgrzewka i trening bez wydawania oszczędności na pobyt na przysłowiowym „drugim końcu Polski”.

Jak przygotować się (i dziecko) do nart

Czy tak czuje się astronauta lub kosmiczny badacz? W bardzo grubym kombinezonie, który ogranicza ruchy. W kasku, który odcina od wszystkich dźwięków. Na nogach ciasne buty, ciężkie jak z betonu. Do butów przyczepione platformy, w których nie da się chodzić, ale często same chcą gdzieś jechać i utrudniają poruszanie się. Dodajmy do tego brak słońca, zimny wiatr i śnieg walący po oczach. A podczas każdej wywrotki, która zdarza się co sekundę – zimny śnieg wpadający między rękawiczkę a rękaw. 

Narciarstwo bez tajemnic. W grupie czy indywidualnie?

Na rynku narciarskim znajdziemy wiele szkółek i klubów narciarskich. Wśród tak dużej oferty trudno wybrać najlepsze rozwiązanie. Można zdecydować się na zapisanie dziecka do klubu narciarskiego lub do zwykłej szkółki narciarskiej. Można również uczyć dziecko samemu.

Zimowy wyjazd z maluchem

Nie zastanawiajmy się czy zima jest odpowiednią porą roku, by wyjechać w góry na rodzinny wypoczynek z małym dzieckiem – nie ma powodu do obaw! Wystarczy tylko dobrze się przygotować.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.