konkurs link

newsletter

  • 21.1.2022, Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław
 
 

Dlaczego żeglarstwo? Co daje żeglarstwo dzieciom?

Dlaczego żeglarstwo? Co daje żeglarstwo dzieciom?

Żeglarstwo jest  dyscypliną sporu i turystyki, o której niewiele ostatnio się mówi i pisze. Jednak warto  propagować je wśród dzieci i młodzieży, ponieważ jest to zarówno pewna filozofia życia, jak również szkoła charakteru młodego człowieka.

Kpt. Maciej Krzeptowski powiedział: "Co daje żeglarstwo? Daje pokorę i otwartość wobec ludzi, uczy też współpracy i myślenia o innych, realizuje potrzebę wyciszenia, zadumy, refleksji, cieszenia się tym, że jacht płynie, że żagle są dostrojone do wiatru i żeglujemy do portu przeznaczenia..."

 

Żeglarstwo zmusza przyszłego adepta sztuki żeglowania do nabycia poważnej wiedzy z zakresu różnych dziedzin nauki, przez co uczy myślenia, analizowania i planowania. Dzięki bezpośredniemu kontaktowi z naturą  zdobywa się doświadczenie i  nabywa pokory dla żywiołu,  co w  późniejszym życiu procentuje  w kontaktach międzyludzkich, dlatego warto zacząć szkolenie w jak najwcześniej. Dzieci naukę żeglowania mogą już zacząć w wieku 5 lat, korzystając z wrodzonej umiejętności naśladowania. Należy pozwolić im się bawić. Niech się bawią, „masz tu rumpel i ruszaj nim tak, aby np. płynąć prosto”. Pierwsze kroki w żeglowaniu warto stawiać podczas słabego wiatru i, dyskretnie asekurując, „zostawić” dziecko samo przy sterze. To wtedy pojawia się tak motywujące poczucie własnej wartości i dumy z posiadanej umiejętności.

 

Żeglarstwo to emocjonujący i porządny sport. Wyrabia w człowieku od najmłodszych lat samodzielność, odpowiedzialność, umiejętność pracy w zespole, kreatywność, zdrową rywalizację, dokładność, precyzję w rozwiązywaniu niespotykanych i zaskakujących problemów oraz wyobraźnię. Uczy respektu do środowiska naturalnego.
Klasa Optimist jest idealnym startem dla najmłodszych. Wspaniała łódka, która swoimi gabarytami daje 100% możliwości nauki oraz w następnym etapie, realizacji żeglarskich postępów. Dostępność sprzętu w tej klasie nie sprawia problemu.

 

Magdalena Miłoń - Klub Żeglarski Horn Kraków

 

Horn logo miniat

Opublikowano w: Sporty wodne

Czytaj także

Windsurfing z dziećmi, czyli rodzina na deskach

Ponieważ zaczęliśmy z mężem pływać na desce dopiero, gdy nasz starszy syn miał 2 lata, tematy "dziecko" i "windsurfing" były w naszej rodzinie zawsze ze sobą splecione. Ktoś może powiedzieć, że windsurfing to sport kawalerski, który wyklucza podróżowanie z rodziną. Nieprawda - trochę chęci, trochę inwencji i zdecydowanie da się to zorganizować.

Nurkowe ABC, czyli czym to się je

W dzisiejszym świecie, kiedy wszyscy jesteśmy zabiegani i kryzys zagląda do portfeli, często przy wyborze zajęć kusi nas, żeby kierować się kryteriami: „ma być tanio” i „ma być blisko”. Ale zrobilibyśmy ogromny błąd, wybierając szkołę nurkowania w taki właśnie sposób.

Rodzinny spływ Pilicą - Budy - Warka

Czekaliśmy na nadejście wiosny, by znów udać się na spływ kajakowy. I choć niektórzy zapewniają, że sezon trwa przez cały rok, nam koniec kwietnia wydawał się świetnym czasem na pierwszy kontakt z wiosłami. Na początek wybraliśmy Pilicę, a dokładniej - odcinek o długości ok. 16 km między Budami Michałowskimi a Warką, uznawany za bardzo bezpieczny i odpowiedni do rodzinnego kajakowania.

Mamo Tato weź mnie na basen, czyli o pływaniu niemowląt

Niezależnie od pory roku, można się wybrać na basen, tylko z kim tu zostawić naszego niemowlaka? Otóż można zabrać go ze sobą. Pływanie niemowląt na świecie funkcjonuje już ok 30 lat, w Polsce od kilkunastu. Był więc czas na przeprowadzenie gruntownych badań – lekarze i naukowcy dowodzą, że dziecko, które wcześnie jest oswajane z wodą, rozwija się harmonijnie, jest zdrowsze, sprawniejsze fizycznie, jego układ odpornościowy doskonale funkcjonuje, przez co mniej choruje.

Wkrą do Narwi, czyli kajakiem po Mazowszu

Od kiedy jakiś czas temu wybraliśmy się na kajaki na Rawkę, zdarzyło nam się już kilka razy wiosłować po rzekach Mazowsza. Sierpniowy długi weekend postanowiliśmy spędzić na poznawaniu kolejnej rzeki – Wkry, a przy okazji zahaczyliśmy też o Narew.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.