konkurs link

newsletter

  • 23.2.2020, Imieniny obchodzą: Romana, Izabela, Damian
 
 

Puszcza Kozienicka na rowerach z dziećmi

Kozienicki Park Krajobrazowy Kozienicki Park Krajobrazowy fot. Ewa Świerżewska

Duży wybór szlaków rowerowych, mało piasku i nieźle oznakowane trasy, niewiele wzniesień, piękny las – to wszystko czeka rodziny chcące zwiedzić Puszczę Kozienicką na rowerach. Do minusów należy uboga infrastruktura turystyczna i brak typowych atrakcji dla dzieci.

Bardzo długi w tym roku majowy weekend spędziliśmy na wyprawach rowerowych po Puszczy Kozienickiej. Jeździliśmy z córkami (6 i 9 lat). Łącznie przebyliśmy w Puszczy ponad 220 km, czyli poznaliśmy jej tajniki dość dogłębnie. Oto nasze wrażenia.

Gdzie tu spać
Problem z infrastrukturą turystyczną w rejonie Puszczy Kozienickiej, która przecież znajduje się zaledwie 60 km na południe od Warszawy, odczuliśmy już na etapie planowania wyprawy. Poszukiwania w Internecie sensownej kwatery, która znajdowałaby się  na terenie Puszczy, blisko szlaków rowerowych, nie były proste. Oferta jest więcej niż skromna. W końcu znaleźliśmy pensjonacik w Kłodzie, na północnym krańcu Puszczy , tuż koło miejscowości Ryczywół.  Spaliśmy TU. Polecamy!

Szlaków nie brakuje
Puszcza Kozienicka to raj dla rodzinnych rowerzystów. Sieć szlaków jest bogata (około 350 km) i przebiega przez wszystkie najważniejsze zakątki Puszczy. Same szlaki są nieźle utrzymane i oznakowane.
 

Puszcza Kozienicka szlaki rowerowe
Oznaczenia szlaków rowerowych


Co najważniejsze, w ogromnej większości są łatwo przejezdne i płaskie. Z punktu widzenia dzieci liczy się stosunkowo nieduża liczba odcinków piaszczystych i praktyczny brak szlaków wzdłuż głównych dróg. Jest więc bezpiecznie, a miejscami wręcz komfortowo – jeden z centralnych szlaków (niebieski,) biegnący tzw. Królewskim Gościńcem, którym Jagiellonowie przemierzali te rejony, jadąc z Krakowa na Litwę, nazwaliśmy wręcz rowerową autostradą. Świetna nowa, utwardzona nawierzchnia i imponująca jak na las szerokość .
 

Puszcza Kozienicka
Puszcza Kozienicka jest bardzo malownicza


Nasze codzienne wycieczki odbywały się na dystansach od 40 do 80 km. Najdłuższy przelot to pętla Ryczywół-Pionki-Kozienice-Świerże- Ryczywół. Ponadto spenetrowaliśmy okolice Garbatki Letnisko, Jedlni Letnisko i Brzózy. Niemal wszędzie jakość szlaków podobna, krajobrazy ładne, ludzi, a zwłaszcza rowerzystów, bardzo mało (spotkaliśmy dwóch rowerzystów).
 

Puszcza Kozienicka Rezerwat Krępiec
Rezerwat Krępiec


Szczególnie polecamy wspomniany Królewski Gościniec, piękne rejony rzeki Zagożdżonki (zwłaszcza Rezerwat Brzeźniczka), Rezerwat Krępiec i prześliczną rzekę Radomkę (można też spłynąć nią kajakami).
 

Puszcza Kozienicka rzeka Radomka
Dzika rzeka Radomka


Choć  z pozoru łatwe, szlaki Puszczy Kozienickiej mogą zaskoczyć i stanowić wyzwanie nawet dla wytrawnych rowerzystów. Tak się stało na prostym z pozoru i niedługim zielonym szlaku rozpoczynającym się w Jedlni Letnisko nad Zalewem Siczki. Po bezproblemowych 10 kilometrach  trafiliśmy na Szabanową Drogę, która okazała się prawdziwym Błotnistym Szlakiem. Przejechanie kolejnych kilku kilometrów było prawdziwym testem wytrzymałości, zwłaszcza dla dzieci. Nie obyło się bez efektownych wywrotek w błoto. Miejscami rower nie był w stanie przejechać.

Mało typowych atrakcji turystycznych
Każdy, kto podróżuje na rowerach z dziećmi wie, że lubią one atrakcyjne cele i perspektywę zabawy, a co najmniej ciekawostki „u celu”. Dobre są więc wszelkiego rodzaju skanseny, muzea, ścieżki dydaktyczne, pomniki, atrakcyjne miasta itp., stanowiące działający na wyobraźnię cel wyprawy. Puszcza Kozienicka nie oferuje niestety wielu takich atrakcji. Ścieżki dydaktyczne są skromne, miejscowości takie jak Pionki , Garbatka Letnisko czy nawet Kozienice wyglądają jakby o turystach niemal zupełnie w nich zapomniano, a część nawet obecnych na mapie atrakcji była podczas naszej wycieczki nieczynna (np. wioska indiańska w Augustowie). Niemniej kilka „atrakcji” w Puszczy i jej okolicach wartych jest polecenia:

- Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolasie – obecność obowiązkowa, dzieciom się podobało. Szczegóły tutaj
 

Puszcza Kozienicka Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie
Muzeum Jana Kochanowskiego w Czarnolesie


- Skansen Wsi Radomskiej – kawałek dalej, trzeba dojechać samochodem, ale naprawdę warto. Szczegóły tutaj
 

Muzeum Wsi Radomskiej
Muzeum Wsi Radomskiej


- Pałac (Urząd Miasta) w Kozienicach. Niestety nie da się zwiedzać ,ale sam budynek i okolice bardzo ładne.
- Kamping/Ośrodek Rekreacji w Kozienicach z naturalnym kąpieliskiem, świeżo odnowiony, dobre miejsce ewentualnego noclegu.

O czym warto pamiętać
Jeżdżąc po Puszczy warto mieć przy sobie szczegółową mapę ze szlakami rowerowymi. Mimo dobrego oznaczenia miejscami można się zgubić. Jest też niezbędna do planowania wycieczek. Do kupienia w Empiku lub w informacji turystycznej w Kozienicach. Podczas samych wycieczek trzeba mieć prowiant. Odległości między miejscowościami są spore, sklepy niezbyt częste. No i kwestia strojów. Coś przeciwdeszczowego wskazane. W lesie niewiele jest wiat i miejsc schronienia, więc w trakcie deszczu mokre majtki murowane. W sezonie komarowym – spray.
 

Puszcza Kozienicka
W Puszczy Kozienickiej niewiele jest miejsc, by schować się przed deszczem


Podsumowując: gorąco polecam kilkudniowy wypad rowerowy do Puszczy. Rowerowe wrażenia gwarantowane, przyjaznych dzieciom tras nie brakuje – świetne miejsce do trenowania przed długimi wyprawami. Dla nas Puszcza okazała się doskonałym początkiem sezonu, w którym zaliczyliśmy między innymi 740-km wyprawę rowerową po Bawarii. Ale to już zupełnie inna historia.

Łukasz Świerżewski
fot. Łukasz i Ewa Świerżewscy

Opublikowano w: Rowery

Czytaj także

Z Somianki do Serocka, czyli na rowerach wzdłuż Bugu do Narwi

Okolice Somianki, Popowa Kościelnego i Serocka mieliśmy okazję eksplorować już na rowerach którejś jesieni, gdy wymagająca pogoda dała się nam we znaki. Wiało, padało, było zimno, mimo to całkiem dobrze wspominaliśmy te rejony, dlatego też postanowiliśmy raz jeszcze udać się wzdłuż Bugu i Narwi do Serocka.

Rowerowe wyprawy po Puszczy Bolimowskiej

Nieco ponad rok temu odkryliśmy nowe miejsce na rodzinne wyprawy rowerowe. Bolimowski Park Krajobrazowy to piękne lasy między Żyrardowem a Skierniewicami – w sam raz na tygodniowy urlop lub tzw. długi weekend.

392 km i ani jednego samochodu – wyprawa rowerowa z dziećmi Szlakiem Pięciu Rzek

Zwiedzanie Europy na rowerach powoli staje się w naszej rodzinie świecką tradycją. Po wielu wyprawach mieszanych, czyli takich, gdzie podróże rowerowe łączyliśmy z przejazdami samochodem, i objechaniu w ten sposób z dziećmi niemal całej Danii, fragmentów Szwecji, Litwy, Łotwy i Estonii, przyszedł czas na wyprawę w 100 proc. na dwóch kółkach. Kilkudniowe pobyty na jednym kempingu i kilkudziesięciokilometrowe wycieczki rowerowe zastąpić chcieliśmy codziennym pokonywaniem sporych dystansów, poznawaniem każdego dnia innych miejsc i korzystaniem z kolejnych kempingów. 

Rowerem z Konstancina do Tarczyna, czyli wyprawa przez Krainę Jeziorki

Od dawna już wybieraliśmy się na całodniową wyprawę rowerową wzdłuż rzeki Jeziorki. 90-kilometrowa  trasa Wilanów, Konstancin, Zalesie Górne, Tarczyn, Lesznowola, Piaseczno, Wilanów okazała się strzałem w dziesiątkę! Świetnie oznakowana, zróżnicowana i bardzo malownicza – doskonały wybór na całodniową, ambitną wycieczkę.

Uwielbiam latać – rozmowa z Szymonem Godźkiem

Nigdy nie miałem i nie mam trenera. Sam się wszystkiego nauczyłem. W Internecie analizowałem dużo filmów z rowerowymi trickami i krok po kroku próbowałem sobie wyobrazić, jak to zrobić. Następnie tylko trzeba było się przełamać psychicznie i próbować – mówi Szymon Godziek, zawodnik dirt jumpingu rowerowego, który uzyskał prestiżowy sponsoring Red Bulla.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.