konkurs link

newsletter

  • 3.12.2021, Imieniny obchodzą: Franciszek, Hilary, Ksawery
 
 

Przyczepka rowerowa Qeridoo Jumbo – test

Przyczepka Qeridoo Jumbo Przyczepka Qeridoo Jumbo fot. Travelito.pl
Qeridoo Jumbo to najświeższa nowość na rynku przyczepek rowerowych. Swoją premierę obchodziła w połowie kwietnia 2015 r. na targach BIKE FESTIWAL w Gdańsku. Jest to na tyle innowacyjna konstrukcja w porównaniu z dotychczasowymi przyczepkami Qeridoo, że można ją uznać za kamień milowy w rozwoju niemieckiego producenta.
Już na początku zdziwiła mnie wielkość kartonu, w który jest opakowane Jumbo. Pozostałe modele przyczepek Qeridoo przyjeżdżają do nas w znacznie większych opakowaniach. Rozwiązanie tej zagadki przyszło po chwili, gdy okazało się, że będę miał sporo elementów do samodzielnego montażu. Jumbo to po prostu taka IKEA wśród przyczepek, a mniejsze gabaryty (bez żadnych wystających elementów) zapewniają niższą cenę i wygodę transportu. Cóż pozostało zrobić? Trzeba przygotować zestaw kluczy, aby przykręcić do korpusu nie tylko „płetwy rekina” i regulowaną rączkę, jak w pozostałych modelach Qeridoo, ale też oś wraz z amortyzacją. 
 
Przyczepka Qeridoo Jumbo
 
Gdy już przyczepka stała dumnie na środku salonu, rzuciła mi się w oczy pierwsza szczególna cecha Jumbo. Kabina przyczepki, a tym samym jej środek ciężkości, jest kilka centymetrów wyżej, niż w pozostałych wózkach rowerowych. Podczas późniejszej jazdy nie zauważyłem, aby miało to przełożenie na mniejszą stabilność, bo szerokość przyczepki to 75 cm, więc prawie tyle, co klasyczna dwójka. Ale też nie jeździłem po stromych, nierównych ścieżkach. Ciekawe, jak Jumbo  przeszłoby test w trudniejszym terenie. Wyżej umieszczona kabina ma za to jedną wielką zaletę. Dziecko jest mniej narażone na zamoknięcie od spodu, więc nie jest już konieczna folia, ani przeciwdeszczowy materiał od spodu, producent zatem zrezygnował z tego rodzaju ochrony.
 
Gdy przyjrzymy się jeszcze bliżej Qeridoo Jumbo, widać inspiracje dobrymi rozwiązaniami z przyczepek Thule Chariot. Po pierwsze - częściowo odpinana boczna szybka, pod którą kryje się moskitiera. Zapewnia to dodatkowy przewiew w gorące dni. Dziwne jedynie, że w przeciwieństwie do Chariota Cougara, umieszczono ją tylko z jednej strony. Może w dwójce będą odpinane szybki z obu stron?
 
Przyczepka Qeridoo Jumbo
 
Po drugie - amortyzacja. Najbardziej niezawodne i wytrzymałe amortyzatory piórowe do tej pory były znakiem rozpoznawczym Chariota. Teraz Qeridoo, żegnając się w tym modelu z dotychczasowym zawieszeniem opartym na sprężynie, wkracza na terytorium szwedzkiego producenta z konstrukcją podobnie działającą, lecz nieco inaczej zaprojektowaną. Być może uwarunkowania związane z patentem spowodowały, że regulacja zawieszenia znajduje się pod piórami, a nie nad nimi, co niestety utrudnia zmianę pozycji przy założonym kole.

Zaskakujące jest również to, że na podziałce ułatwiającej ustawienie amortyzacji w jednoosobowym Jumbo, umieszczono jedno i dwoje dzieci. Te niedogodności nie zmieniają jednak faktu, że gołym okiem widać pracę amortyzatorów – kabina przyczepki na nierównościach lekko się kołysze, a jedynie koła zbierają silne wstrząsy. 

Przyczepka Qeridoo Jumbo
 
Po trzecie nowy system składania jest bardzo zbliżony do tego z Thule Coaster – dwie odciągane gałki na sprężynach, blokujące stelaż przyczepki, ale zabezpieczone dodatkowo motylkiem. Nieco kłopotliwe w tym rozwiązaniu jest jednoczesne odciągnięcie gałek i popchnięcie lub przyciągnięcie do siebie poziomej belki konstrukcji przyczepki. Belka rozporowa utrudnia też efektywne wykorzystanie bagażnika, bo biegnie przez jego środek, dzieląc obszerną przestrzeń na dwie części. 

Przyczepka Qeridoo Jumbo
 
Po czwarte hamulec w rączce, zupełnie nie związany z joggerem. Do tej pory podobne rozwiązanie zastosowano w Thule Chariot CX, choć podobieństwo obu przyczepek na tym się kończy. W przypadku Jumbo jest to hamulec postojowy, a w CX to system szybkiego hamowania podczas jazdy na rolkach. Nowe umiejscowienie hamulca w Jumbo ułatwiło znacznie dostęp do niego. Na plus można też policzyć modyfikację sposobu montażu rączki do przyczepki na prostszy i bardziej intuicyjny.
 
Przyczepka Qeridoo Jumbo
 
Część rzeczy pozostawiono niezmienionych w stosunku do pozostałych modeli Qeridoo. Na przykład Jumbo powiela problematyczne rozwiązanie umiejscowienia dyszla, które uniemożliwia błyskawiczną zmianę trybu przyczepki rowerowej na wózek spacerowy. Kłopot stanowi położenie dyszla, który nieużywany, chowa się pod podwozie pojazdu. W celu transformacji przyczepki w wózek spacerowy, trzeba jej przód podnieść, co z pewnością obudzi pasażera.
 
Przyczepka Qeridoo Jumbo

By do tego nie dopuścić, pozostaje  odczepić całkowicie dyszel od przyczepki i schować go do bagażnika bądź prowadzić przyczepkę z kółkiem wózkowym oraz dyszlem, ale nie będzie to optymalne rozwiązanie dla użytkownika. Takie rozwiązanie jednak nie pasuje do przyczepki aspirującej do wyższej półki cenowej. Producent nie zmienił też mocowania kółka wózkowego i joggera, które nadal jest kompatybilne z pozostałymi modelami, ale łatwo może się zaklinować, gdy dostaną się tam drobinki piasku.

Przyczepka Qeridoo Jumbo
 

Qeridoo w swym najnowszym modelu korzysta również z własnych, sprawdzonych i bardzo cenionych przez klientów rozwiązań. Widoczna jest dbałość producenta o wygodę dziecka, które siedzi w bardzo przestronnym wnętrzu (to prawie 50 cm, czyli niemalże tyle miejsca, co przeznaczono na przykład w Burley Bee dla dwójki dzieci). Miękkie, wyściełane siedzisko, regulowany zagłówek podtrzymujący głowę dziecka podczas snu oraz wyściełane miękką pianką pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa to rozwiązania, których nie powstydziliby się producenci droższych przyczepek.

 
Przyczepka Qeridoo Jumbo

Także będąca w standardzie zdejmowana osłonka przeciwsłoneczna na przednim panelu przyczepki, szyby z filtrem UV, otwory wentylacyjne z tyłu pojazdu oraz zapinana na suwak osłona przeciwdeszczowa to rozwiązania stosowane w przyczepkach z najwyższej półki. Koła jak w innych modelach Qeridoo zaopatrzono w pokrowce, zapobiegające pobrudzeniu się siedziska, gdy przyczepka jest złożona, a koła w środku.
 
Z tego krótkiego opisu wynika, że Jumbo jest kolejnym stadium rozwoju od prostych przyczepek, jakie Qeridoo oferowało jeszcze trzy, cztery lata temu, do wyrafinowanych konstrukcji, czerpiących inspirację od Thule Chariota. Przewiduję, że po drobnych ulepszeniach będzie to model mający szansę na długie królowanie na polskich ścieżkach rowerowych, o ile oczywiście jego cena nie wzrośnie do 2000 zł.

Tekst i fot. Piotr Ciborowski - TRAVELITO - Wypożyczalnia sprzętu turystycznego dla dzieci

travelito logo

 
TRAVELITO
sklep i wypożyczalnia
- sprzęt turystyczny dla dzieci
ul. Lanciego 12 (Ursynów)
02-798 Warszawa
 
 
Opublikowano w: Rowery

Czytaj także

Korzyści z jazdy na rowerze elektrycznym Dojedziesz do pracy szybciej i bez stresu

Wokół rowerów elektrycznych narosło wiele mitów. Często można spotkać opinie, że działają jak skuter i poruszają się samodzielnie. Inne nieporozumienie to przekonanie, że powstały wyłącznie z myślą o osobach starszych. Nie brakuje jednak argumentów, które popularnym eBike’om dają przewagę nad tradycyjnymi rowerami. Ponadto, mogą stanowić alternatywę dla samochodów czy transportu publicznego.

Rowerem z Konstancina do Tarczyna, czyli wyprawa przez Krainę Jeziorki

Od dawna już wybieraliśmy się na całodniową wyprawę rowerową wzdłuż rzeki Jeziorki. 90-kilometrowa  trasa Wilanów, Konstancin, Zalesie Górne, Tarczyn, Lesznowola, Piaseczno, Wilanów okazała się strzałem w dziesiątkę! Świetnie oznakowana, zróżnicowana i bardzo malownicza – doskonały wybór na całodniową, ambitną wycieczkę.

Popraw zdrowie na rowerze

Nie jest tajemnicą, że regularna jazda na rowerze nie tylko poprawia kondycję, ale również samopoczucie. Nie każdy może pozwolić sobie na wysiłek fizyczny, jakim jest bieganie, a dla innych regularne wizyty na siłowni wiążą się ze zbyt dużym obciążeniem. Niewątpliwą zaletą roweru jest jego uniwersalność. Tania eksploatacja, możliwość poruszania się nim praktycznie wszędzie, sprawia, że trudno znaleźć alternatywę dla szybkiego przemieszczania się na krótkich odcinkach. Szczególnie, że największą korzyścią jest zdecydowana poprawa zdrowia.

Puszcza Kozienicka na rowerach z dziećmi

Duży wybór szlaków rowerowych, mało piasku i nieźle oznakowane trasy, niewiele wzniesień, piękny las – to wszystko czeka rodziny chcące zwiedzić Puszczę Kozienicką na rowerach. Do minusów należy uboga infrastruktura turystyczna i brak typowych atrakcji dla dzieci.

LOTTO Poland Bike Marathon: sprintem przez Puszczę Białą - relacja

LOTTO Poland Bike Marathon trzeci raz z rzędu zawitał do Jasienicy koło Ostrowi Mazowieckiej. W powiecie ostrowskim odbył się dwunasty, przedostatni etap tegorocznego cyklu LOTTO Poland Bike Marathon, organizowanego przez Grzegorza Wajsa. Z roku na rok frekwencja na starcie jest coraz większa. Tym razem w okolicach Ostrowi Mazowieckiej ścigało się prawie 600 miłośników jazdy na rowerach górskich. Dominował „puszczański” klimat. Trasa prowadziła przez dukty leśne i szlaki w obrębie Puszczy Białej.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.