konkurs link

newsletter

  • 9.7.2020, Imieniny obchodzą: Weronika, Hieronim, Zenon
 
 

Sięgnij po medal, czyli łyżwy od kuchni. Łyżwiarstwo szybkie w pigułce

fot. Wikimedia Commons fot. Wikimedia Commons

To już ostatnia część naszego cyklu o łyżwiarstwie szybkim. Przybliżę w niej Państwu różnicę między short trackiem a łyżwiarstwem szybkim, a w dalszej części artykułu przedstawię dokładne zasady rządzące short trackiem.

Łyżwiarstwo szybkie i short track to ta sama dziedzina sportu, jedynie w języku osób nieuprawiających ten sport mówi się o jego zawodnikach panczeniści i short trackowcy. Natomiast w języku zawodniczym łyżwiarstwo to dzielimy na: tor długi (ang. long track) i tor krótki (ang. short track), bowiem to właśnie tor jest podstawowym i najważniejszym elementem tej dyscypliny i elementem rozróżniającym poszczególne jego style.

 

Tor długi (long track), tak jak widać na poniższych rysunkach ma obwód 400 m, zaś tor krótki 111,12 m.  Zawodnicy toru długiego startują z różnych miejsc w zależności od dystansu, w jakim biorą udział; zawodników jest zawsze dwóch i każdy z nich ma przypisany swój tzw. tor konkurencji, wewnętrzny i zewnętrzny, który w pewnym momencie zmieniają. Z kolei zawodnicy toru krótkiego startują z jednej linii startowej; jest ich od 4 do 8 w zależności od rodzaju wyścigu (bieg może być drużynowy lub indywidualny).

 

Long and short track 600

 

A oto różnica w wyposażeniu zawodników toru długiego i toru krótkiego:

 

 

Zawodnicy 600

 

Jazda na długim torze cieszyła się dużo większym szacunkiem i istniała na długo przed tym, nim w Ameryce Północnej w pierwszych latach XX wieku pojawił się tor krótki. Specjaliści od jazdy na długim torze przerzucili się na lodowisko do hokeja, aby zwiększyć swoją zręczność poruszania się po lodzie i umiejętności wyścigowe. Niektórzy z nich już nigdy nie wrócili na długi tor. Na długo wykluczyło ich to z Igrzysk, aż do roku 1998, kiedy to w Calgary jazda na torze krótkim pojawiła się po raz pierwszy jako dyscyplina olimpijska.

 

Można powiedziec, że łyżwiarstwo szybkie na torze krótkim to taka zabawa „w berka” w sztafecie. Wszystko opiera się na efekcie domina: pierwsza kostka upada i… cała sztafeta "bierze w łeb". Dlatego, aby utrzymać sytuację w ryzach, łyżwiarz musi wejść szeroko w zakręt, utrzymać swoją pozycję i, nie spuszczając ze wzroku kolegi z drużyny, pojawić się obok niego w odpowiednim momencie tak, aby ten przejął „pałeczkę” i popędził dalej. Wówczas drugi „element układanki”, czyli zawodnik, który przepuścił kolegę podąża za cieniem tegoż, oceniając osiąganą przez niego prędkość. Celem jest wejście w zmianę we właściwym momencie - nie za wolno, aby nie stracić pędu ani tez nie za szybko, żeby nie spowodować kolizji na torze i przerwania sztafety przez sędziego.

 

Brak tu jakiejkolwiek „pałeczki”. Zamiast wystawiać rękę, zawodnik z tyłu przyjmuje skuloną postawę, kumulując wszystkie swoje siły tak, aby w momencie „wypchnięcia” przez swojego poprzednika wystartował niczym kula wystrzelona z armaty. Tuż przed „wypchnięciem” kolegi z drużyny, zawodnik jadący po wewnętrznym torze powinien osiągnąć maksymalną prędkość, poruszając się krótkimi ślizgami.

 

Dla drużyn tłoczących się i pozostających w tyle moment wypchnięcia jest zaledwie „klepnięciem po ramieniu„, ponieważ kolizja z zawodnikami jadącymi z przodu stanowiłaby poważne wykroczenie podlegające karze. Po zakończeniu wyścigu zawodnicy, którzy „wypychali” kolegów z drużyny, mogą rozluźnić swoje mięśnie i odetchnąć głęboko w nadziei, iż zdobyli przewagę nad przeciwnikiem.


Jeśli będziecie mieli możliwość, zapytajcie któregokolwiek ze sprinterów, a potem łyżwiarza figurowego, żeby wymienił wam wszystkie te rzeczy, których nie lubi w swojej dyscyplinie. Jestem przekonany, że łyżwiarz figurowy prędko taką listę sporządzi. To w prawdzie nic osobistego, ale konflikt „na lodzie” da się zauważyć. Zawodnicy uprawiający łyżwiarstwo figurowe woleliby, aby lód osiągał grubość od 5 do 8 centymetrów. Tymczasem na obiektach z pozwalającym osiągnąć najwiekszą prędkość torem do łyżwiarstwa szybkiego w Calgary, w Marquette i Pekinie grubość lodu osiąga ok. 2,5 centymetra. Cieńszy lód to lepsze wyniki. Dodajmy trochę arktycznego powietrza, a rekord świata gwarantowany. Niestety lód, którego używają łyżwiarze figurowi jest mniej zbity i przez to dużo wolniejszy.

 

Mariusz Lichosik - MKS Korona Wilanów

 

logo mks patronaty nowe miniat

Opublikowano w: Rolki i łyżwy

Czytaj także

Łyżwiarstwo amatorskie – co to takiego i z czym się to je…

Zapewne większość z was kojarzy łyżwiarstwo figurowe ze sportem wczesnym, który zaczyna się trenować w wieku 4-5 lat i kontynuuje przez następne dwadzieścia. To oczywiście prawda – nasza dyscyplina wymaga bardzo dobrej koordynacji ruchowej, szczególnych cech motorycznych (skoczność, szybkość, gibkość, rotacyjność), jest niezwykle bogata w elementy i złożona – dlatego też, jeśli myśli się o jej wyczynowym uprawianiu na wysokim poziomie, należy rozpocząć bardzo wcześnie.

Nordic Skating. Bezpieczeństwo na lodzie

Kiedy decydujemy się na jazdę na łyżwach po naturalnym lodzie, na kanałach, jeziorach, czy otwartych akwenach wodnych, takich jak morze i jego zatoki, musimy pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa. Musimy też nauczyć się rozpoznawać, czy lód nie stanowi dla nas zagrożenia.

Sięgnij po medal, czyli łyżwy od kuchni. Short track

Short track uchodzi za najzabawniejszą i pełną emocji dyscyplinę olimpijską. Nie ma nic bardziej ekscytującego niż sztafeta dziesiątki zawodników ścigających się na lodzie na jednym torze. Poniżej wyjaśnię, na czym ten fenomen polega, ale najpierw trochę historii.

Nordic Skating. Historia nordyckiego łyżwiarstwa podróżniczego

Nordic Skating jest piękną odmianą łyżwiarstwa, uprawianą na czystym łonie natury. Daje możliwość doznania niezapomnianych przeżyć i wzruszeń nad pięknem przyrody, niemożliwych w innych formach rekreacji sportowej. Można całymi rodzinami przebywać lodowe przestrzenie zyskując zdrowie oraz jednocześnie poczucie silnej więzi z przyrodą i wolności.

Mały poradnik Ślizgawkowicza, czyli jak spędzić udane popołudnie z dzieckiem na łyżwach

Ferie w całym kraju trwają już od jakiegoś czasu, warszawskie zbliżają się wielkimi krokami. Ponieważ aura jest mało śnieżna, mamy powody przypuszczać, że zainteresowanie łyżwami będzie się nadal utrzymywało. Prowadząc lekcje na jednym z warszawskich sezonowych lodowisk, mamy często okazję, żeby poobserwować licznie pojawiających się tam rodziców ze swoimi pociechami. Większość dzieci stawia pierwsze łyżwiarskie kroki, a zanim będą w stanie „śmigać” bez problemu na łyżwach, warto wziąć sobie do serca kilka rad, dzięki którym pobyt na lodowisku będzie dobrze wspominany przez całą rodzinę.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.