konkurs link

newsletter

  • 21.1.2022, Imieniny obchodzą: Agnieszka, Inez, Jarosław
 
 

Sport i szkoła - jak pogodzić naukę z treningami

Sport i szkoła - jak pogodzić naukę z treningami
Połowa września to czas, kiedy wszystko powoli nabiera już tempa, znamy plan lekcji, ruszają zajęcia dodatkowe i zaczyna się wyzwanie. Zwłaszcza jeśli oboje rodzice pracują, albo wychowują więcej niż jedno dziecko. O ile w wakacje można sobie pozwolić na brak planu i rutyny, o tyle teraz czas zaprzyjaźnić się z grafikami.
Spróbuję podpowiedzieć, jak wdrożyć się w nowy rok szkolny, przy okazji ucząc dziecko zarządzania swoją energią w czasie, tak aby pogodziło treningi z odrabianiem lekcji i życiem towarzyskim. 
RUTYNA. Czasem jest dobra i pomaga uporządkować dzień, odzyskać poczucie kontroli. Dobrze zaplanowany dzień pozwoli też bez stresu i na czas zdążyć na trening po lekcjach. Jesteś przygotowany i wiesz, co po czym zwykle się dzieje. Przykład takiego planu:
 
PLAN
  • 5:30 pobudka, przygotowanie zdrowego śniadania w domu i do szkoły, pracy
  • 6:30 wyjście na trening, do pracy
  • 7:00 – 8:00 I trening
  • 8:15 przekąska i przygotowanie do lekcji
  • 8:45 – 12:30 lekcje
  • 12:30 II śniadanie
  • 13 – 14:30 lekcje
  • 15:30 obiad
  • 16:00 – 17:00 odrabianie lekcji, przekąska
  • 17:30 II trening (trening mentalny, spacer, inna aktywność)
  • 19:30 powrót, kolacja
  • 20:00-21:00 nauka
  • 21:00 – 22:00 regeneracja, czas dla siebie, pakowanie na drugi dzień
 
Patrząc na ten plan i obserwując młodych zawodników, z którymi pracuję, wiem, że to jest trudne. Zwłaszcza wtedy, gdy w grę wchodzą dwa treningi dziennie, a dziecko nie chodzi do szkoły sportowej, w ramach której ma przynajmniej jeden z nich. Wtedy ułożenie treningów, posiłków i dojazdów jest naprawdę skomplikowane. Można wdrożyć jedno z trzech rozwiązań:
 
  1. Znaleźć treningi jak najbliżej domu, babci czy cioci, gdzie dziecko odpocznie, zje coś po szkole, odrobi lekcje. Nie traćmy czasu na dojazdy, bo szczególnie w dużych miastach jest to zmora. 
  2. Zdecydujmy się na pewne kompromisy. Nie udawajmy, że da się zrobić wszystko w ciągu jednego dnia. Czasem trzeba wybrać coś kosztem czegoś innego.
  3. Rozmawiajmy z nauczycielami, innymi rodzicami z klubu. Dobra komunikacja i współpraca wiele ułatwia. Może nauczyciel spojrzy przychylniej na jedną nieobecność dziecka, jeśli w ogóle będzie wiedział, że trenuje i wyjechało na mecz czy obóz sportowy. Może z innymi rodzicami uda się umówić na zamienne zawożenie dzieci, albo upieczenie zdrowych muffinek dla kilku naraz.
WSPÓŁPRACUJ więc z innymi, szukaj rozwiązań ułatwiających życie. Sprawdź, kto z rodziców jakie ma możliwości i zdolności i jak możecie sobie wzajemnie pomóc.Wspominałam na początku o planie i rutynie, pod kątem oszczędności czasu i wprowadzenia pewnego rytmu, ale równie ważne jest, że wtedy nie ma POŚPIECHU. To bardzo ważne, aby być 10 minut przed treningiem, żeby dziecko spokojnie mogło się przebrać, porozmawiało z kolegami i zaczęło od początku rozgrzewkę na treningu! Mam poczucie, że czasami z pośpiechu rodziców lub trenera zaniedbujemy rozgrzewkę, rozciąganie i coraz wcześniej pojawiają się kontuzje, nawet te poważne. Nie mówiąc już, że spóźnianie się powoduje stres, poczucie, że mnie coś omija, że jestem nie w porządku wobec grupy i trenera.

PRZEPLATAJ. Mówiąc o kompromisie, myślę też o tym, że czasem w jednym tygodniu musimy postawić na więcej nauki, a w innym mamy wyjście do cioci na imieniny, a w innym tygodniu dodatkowy trening. Jeśli nie da się wszystkiego, czasem trzeba przeplatać i wybierać. Tak, żeby dziecko nie miało poczucia, że omija je życie w paczce szkolnej, rodzinnej czy inne pasje poza sportem. 

Pamiętaj, to jeszcze nie jest pretendent do medalu olimpijskiego, niech nie kojarzy sportu z totalnymi wyrzeczeniami. Niech to będzie dla niego wyzwanie, ale do przejścia.

TRENING JEST TAK SAMO WAŻNY, JAK SZKOŁA. Dlatego, moim zdaniem, nie powinniśmy stosować gróźb, typu: „Jak nie poprawisz ocen, nie pójdziesz na trening”. Zostawmy sobie ten argument jako rodzice w ostateczności, ale najlepiej nigdy go nie wykorzystujmy. To my wyznaczamy granice, w ramach których dziecko decyduje, ale dajmy się mu nauczyć samodyscypliny i odpowiedzialności. Pokażmy mu najpierw, że wierzymy, że sobie poradzi. Jeśli twierdzi, że jest przygotowane do jutrzejszej klasówki, dlaczego ma nie pójść grać? Interweniujmy, gdy sytuacja naprawdę tego wymaga. Na co dzień, możemy wspierać poprzez pomoc w zaplanowaniu nauki, zapytaniu, ile czasu potrzebuje na dany przedmiot, odpytaniu wieczorem w ramach przypomnienia.

Sandra Kalinowska - Psycholog sportu
 
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Hulajnoga dla najmłodszych - 1,5 – 3-latków

Hulajnogi dla najmłodszych wyposażone są zwykle w 3 kółka i dzielą się na konstrukcje klasyczne, gdzie pojedyncze przednie kółko przymocowane jest do widelca zwieńczonego tradycyjnie skrętną kierownicą, z tyłu zaś mają dwa kółka dla stabilizacji hulajnogi oraz takie, które posiadają dwa kółka z przodu, a jedno z tyłu.

Gimnastyka artystyczna - wyczyn czy rekreacja, co wybrać?

Często rodzice mają dylemat: czy moje dziecko poradzi sobie z trudami treningów koniecznych przy uprawianiu gimnastyki artystycznej na poziomie wyczynowym? Dobre pytanie. To naprawdę bardzo wymagająca dziedzina sportu, dostępna dla dziewczynek obdarzonych predyspozycjami i gotowych do bardzo ciężkiej pracy. My proponujemy zacząć od rekreacyjnego uprawiania gimnastyki. W takiej wersji to sport dostępny dla każdego. A jeśli okaże się, że apetyt na sukcesy rośnie i ciężka praca nie stanowi problemu – rekreacja otwiera drogę do zaawansowanego treningu. Czym różni się wyczyn od rekreacji? Odpowiada trenerka, Kateryna Nylypiuk.

Ubierz się na narty

Ferie za pasem, zatem to ostatni dzwonek na skompletowanie garderoby, która pozwoli wygodnie, bezpiecznie, sucho i ciepło szaleć do woli na ośnieżonych stokach świata. Żeby zakres był bardziej uniwersalny, pod lupę bierzemy nie tylko stroje typowo narciarskie, ale również zimowe bardziej ogólnie – na śnieg. Dla małych i dużych, na zimę w Polsce i Alpach, na małe i duże górki. Wszędzie tam, gdzie jest pięknie, mroźno i gdzie nie można powstrzymać się przed nieokiełznanym szaleństwem w białym puchu.

Popraw zdrowie na rowerze

Nie jest tajemnicą, że regularna jazda na rowerze nie tylko poprawia kondycję, ale również samopoczucie. Nie każdy może pozwolić sobie na wysiłek fizyczny, jakim jest bieganie, a dla innych regularne wizyty na siłowni wiążą się ze zbyt dużym obciążeniem. Niewątpliwą zaletą roweru jest jego uniwersalność. Tania eksploatacja, możliwość poruszania się nim praktycznie wszędzie, sprawia, że trudno znaleźć alternatywę dla szybkiego przemieszczania się na krótkich odcinkach. Szczególnie, że największą korzyścią jest zdecydowana poprawa zdrowia.

Ruch – potrzeba rozwojowa przedszkolaka

Jedną spośród wielu istotnych potrzeb rozwojowych wychowanków przedszkoli w okresie wzrastania i procesie rozwoju jest ruch. Potrzeba ta u dzieci 4-6-letnich jest naprawdę ogromna. Dziecko w tym wieku wręcz domaga się ruchu, występuje u niego zjawisko tak zwanego „głodu ruchowego” – charakteryzującego się nieustanną niecierpliwością, nadmierną ruchliwością, chęcią do ciągłego poruszania się, biegania, skakania, wspinania i zabawy. Ruch w tym wieku jest naturalną i niezbędną formą oddziaływania na dziecko, aby każdy maluch mógł się prawidłowo i zdrowo rozwijać.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.