konkurs link

newsletter

  • 25.7.2021, Imieniny obchodzą: Jakub, Krzysztof, Walentyna
 
 

Rozsądne bieganie podczas upałów

Rozsądne bieganie podczas upałów
Popularne sportowe przysłowie głosi, że każda pogoda jest dobra do biegania. Warunki atmosferyczne mogą jednak skutecznie zniechęcić do regularnych treningów, szczególnie kiedy upał daje się we znaki nawet w trakcie zwykłego spaceru. Gdy z nieba leje się żar, podczas wysiłku fizycznego szybko pocimy się i w konsekwencji odwadniamy, doskwiera nam suchość w ustach i łapiemy skurcze mięśni. Można jednak zapobiec przykrym efektom letniego treningu. Kluczem do sukcesu jest przede wszystkim zdrowy rozsądek.
Wysiłek fizyczny podczas wysokich temperatur wiąże się z pewnym ryzykiem. Upał jest zagrożeniem nie tylko dla biegaczy, ale dla wszystkich osób, które podejmują aktywność na świeżym powietrzu. Organizm początkowo produkuje więcej ciepła niż jest w stanie oddać, czego efektem jest nadmierne pocenie się. Jeśli system chłodzenia w wyniku parowania wilgoci nie radzi sobie na bieżąco z nadwyżkami ciepła, wówczas wzrasta temperatura wewnętrzna ciała, która może wywołać wiele niebezpiecznych dla zdrowia reakcji. 
 
Butelka wody, czapka z daszkiem i okulary przeciwsłoneczne, które chronią przed promieniowaniem UV, stanowią podstawowy element zaopatrzenia na bieganie podczas upałów. Ponadto, przed wysiłkiem fizycznym nie można najadać się, ponieważ organizm w pierwszej kolejności skupia się na chłodzeniu, a trawienie nie jest jego priorytetem. – Biel odbija promienie słoneczne, dlatego powinniśmy unikać ciemnych kolorów. Nie zaleca się także biegania w pełnym słońcu, ponieważ może to wywołać zawroty głowy lub mdłości. Ubranie powinno maksymalnie odprowadzać pot, dlatego wchłaniająca wilgoć bawełna nie będzie dobrym wyborem. Ponadto, warto zainwestować w funkcjonalne skarpety z lekkiego i przewiewnego materiału technicznego. Siateczkowe sekcje zwiększają cyrkulację powietrza, tym bardziej że stopy są bardziej niż zwykle podatne na otarcia czy odciski – mówi Mateusz Łękawa, biegacz oraz ekspert multibrandowych salonów sportowych 4Faces.
 
Organizm w upale działa zupełnie inaczej niż podczas chłodniejszych dni. Krew transportuje do mięśni mniej tlenu, ponieważ jej spora ilość zostaje przetransportowana do skóry w celu schłodzenia. Problemy z utrzymaniem tempa biegu i poczucie ociężałości są czymś zupełnie naturalnym. Mimo wysokich temperatur, warto pamiętać o rozgrzewce. Może nią być także wolniejsze rozpoczęcie samego biegu, aby przyzwyczaić organizm do wymagających warunków pogodowych, tym bardziej że w trakcie upału funkcjonuje on na granicy wydolności. Doskonałym schłodzeniem jest natomiast spokojny kilkuminutowy marsz po treningu, zakończony rozciąganiem.
 
Każdy biegacz, aby zachować odpowiednią ilość energii, musi także zwrócić uwagę na właściwe odżywianie. – Upały na wielu pasjonatów sportu wpływają negatywnie. Może towarzyszyć nam ogólne zniechęcenie, ospałość czy brak entuzjazmu do podejmowania aktywności fizycznej. Antidotum stanowią owoce z dużą ilością wody, jak arbuz, truskawki, grejpfrut czy melon. Zawierają one ważne elektrolity, które mogą być utracone w wyniki wysiłku i są gwarancją orzeźwienia oraz przypływu energii – podsumowuje Patrycja Michałowska, dietetyk sportowy 4Faces. Uzupełnienie elektrolitów jest szczególnie istotne po zakończeniu wymagającego treningu. Są one niezbędne do prawidłowego funkcjonowania organizmu, a ich niedobór może wywołać zaburzenia rytmu serca, nadciśnienie, omdlenia czy drżenie mięśni. Warto wówczas sięgnąć po napój izotoniczny, wodę z cytryną lub domieszką miodu, a także ze szczyptą soli himalajskiej, która nie jest poddawana obróbce chemicznej. 
 
Najprostszym sposobem na upały jest jednak ich unikanie. Nie każdy może pozwolić sobie na to, aby biegać w pełnym słońcu. Latem najlepiej ruszać się z samego rana, kiedy organizm jest wypoczęty, a temperatura najbardziej komfortowa bezpośrednio po nocy. Ponadto, poranny trening energetycznie pobudza organizm przed całym dniem. Alergicy powinni jednak zrezygnować z tego pomysłu, ponieważ wieczorem stężenie pyłków w powietrzu jest niższe.
 
***
OTCF to polska firma, która powstała z pasji do sportu. Specjalizuje się w tworzeniu, produkcji, sprzedaży odzieży sportowej oraz akcesoriów dla konsumentów i sportu zawodowego. W swoim portfolio firma posiada marki 4F, 4F Junior oraz Outhorn, a także multibrandowe sklepy 4Faces. Ideą OTCF jest łączenie kompetencji, technologii świata sportu ze światem stylu i mody.
To dzięki zaangażowaniu pracowników firmy powstają produkty, które noszą olimpijczycy, zawodowi sportowcy, a także amatorzy oraz pasjonaci aktywności fizycznej. Strategią OTCF jest ciągły rozwój. Dlatego firma udoskonala ofertę, przygotowuje nowe projekty. Rozpoczęła także ekspansję na rynki zewnętrzne.
Salony 4Faces znajdują się w Warszawie, Katowicach i Poznaniu. facebook.com/Sport4Faces
 
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Z dzieckiem na narty… - dobór sprzętu, odzieży i akcesoriów dla małych narciarzy

Narciarstwo to dyscyplina sportowa, która bez wątpienia może uchodzić za sport rodzinny. Najważniejsze  są tu więzi, które powstają podczas niezapomnianych wspólnych wypadów na narty, chwil spędzanych na stokach, ferii czy weekendów. Jeśli, jako rodzice, jesteśmy zapalonymi narciarzami, to tym bardziej – w naturalny sposób – zaszczepimy w dziecku tę pasję.

Skałki nie tylko dla dorosłych, czyli wspinanie rodzinne

Odwiedzając wiele rejonów skalnych Europy, zauważyć można wspinające się całe rodziny. Wielopokoleniowość sportu wspinaczkowego jest czymś normalnym. Wspinają się ojciec z synem, dziadek z wnukiem, czy po prostu całe wspinaczkowe klany.

Urazy na trampolinach

Zbliża się lato. Czas wolny, a wraz z nim powroty po przerwie zimowej do letnich aktywności fizycznych. Obok rowerów, hulajnóg, rolek, wszelkich sportów wodnych, prawdziwy boom przeżywają trampoliny. Mimo iż coraz większym powodzeniem cieszy się tego typu atrakcja w halach, to wciąż jest to sport raczej sezonowy, co z definicji wiąże się ze zwiększonym ryzykiem urazów.   

Porażki w sporcie

Kontynuując zeszłotygodniowy wątek, chciałam wrócić dziś do tematu radzenia sobie z porażką. Cytat Rafaela Nadala oddaje sedno sprawy: „Jeśli doceniam rywala, to akceptuję, że zagrał tak znakomicie, że nie mogłem odpowiedzieć. Jeżeli przez chwilę zamienię się w widza i przyjmę do wiadomości, że ten fragment gry w wykonaniu rywala był wspaniały, zyskam równowagę i wewnętrzny spokój. Zdejmę z siebie ciężar presji. W głowie biję brawo i zabieram się za rozgrywanie następnego punktu”. 

Miłość od pierwszego treningu. Jak wspierać i motywować małego sportowca?

Wielu rodziców błędnie wierzy, że dzieci urzeczywistnią ich marzenia o sportowym podium, przyniosą podziw i sławę. Tymczasem, zachęcając dziecko do trenowania, warto zapomnieć o jakiejkolwiek  presji i skupić się na pielęgnowaniu ogólnej sympatii do sportu i sportowych wyzwań. Dziecko samo podejmie decyzję, o tym, które treningi są dla niego źródłem największej przyjemności. Wówczas rola rodziców będzie sprowadzać się do tego, by mądrze motywować, cieszyć się z osiągniętych sukcesów i wspierać w trakcie trudnego czasu, gdy pojawia się kontuzja. 

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.