konkurs link

newsletter

  • 5.7.2020, Imieniny obchodzą: Karolina, Antoni, Filomena
 
 

Mali bohaterowie bywają zmęczeni - rzecz o wypaleniu

Mali bohaterowie bywają zmęczeni - rzecz o wypaleniu
Wypalenie nie jest zarezerwowane dla dorosłych sportowców. Doświadczają go także dzieci, szczególnie w sytuacji, gdy oczekiwania rodziców są większe, niż możliwości małego lekkoatlety, tenisisty czy piłkarza.
Wiążąc nadzieje z rozwojem sportowej kariery dziecka, rodzice powinni zadać sobie pytanie: dlaczego dziecko w ogóle uprawia sport? W uzyskaniu precyzyjnej odpowiedzi pomoże zrobienie tabelki: w jednej kolumnie pojawią się odpowiedzi, których udzieliło dziecko, natomiast w drugiej te, które są argumentami rodziców. Jeśli okaże się, że udzielą więcej odpowiedzi, niż mały sportowiec, albo dziecko stwierdzi, że trenuje, ponieważ chcą tego jego rodzice, to wszyscy powinni się poważnie zastanowić, czy nie lepiej pomyśleć nad zmianą zajęć pozalekcyjnych. Może zamiast zawodowego uprawiania sportu, dziecko wolałoby uczyć się gry na pianinie, rozwijać zainteresowanie astronomią czy malować. Cieszyć się sportem można także w wolnym czasie, rekreacyjnie i bez przymusu.
 

Presja zabija radość
Wypalenie zawodowe najczęściej pojawia się u osób, które mimo wysiłków nie potrafią sprostać stawianym im wymaganiom. Czasem dopiero po kilku latach pracy orientujemy się, że ukończony kierunek studiów był nietrafiony i osiągnęliśmy kres naszych możliwości w danej dziedzinie, wokół nas pojawiają się osoby obdarzone większym talentem czy szczególnymi cechami osobowości. Dorosłym wymagania stawia szef, dzieciom – rodzice. Jeśli młody sportowiec odczuwa zbyt dużą presję wyniku, może się zdarzyć, że trening przestanie mu dawać satysfakcję, a on sam nie będzie się dalej rozwijał, za to zacznie się złościć. 
 
Wypalenie jest zaraźliwe

Aby nie dopuścić do takiego stanu, trzeba zadbać i o dziecko, i o siebie. Wypalenie zawodowe rodziców bardzo często przenosi się na potomstwo, zwłaszcza w obrębie płci – matki zarażają nim swoje córki, a ojcowie synów. Im wyższy status materialny rodziny, tym silniejszy jest to efekt. Dzieci często przebywają w towarzystwie rodziców, więc to od nich uczą się wzorców zachowania, naśladują ich i od nich przejmują emocje. Jeśli widzą, że rodzice chodzą do pracy pod przymusem, często narzekają na szefa, zarobki, los, są ciągle niezadowoleni, to nie można oczekiwać, że same z uśmiechem będą biegły do szkoły i na trening. Dość szybko zaczną narzekać na nauczycieli, trenera, nadmiar obowiązków i wkrótce to, co kiedyś sprawiało im przyjemność, przestanie cieszyć.
 
Wymagania jak góry

Rodzice często „zatruwają”  swoje dzieci nadmiernymi oczekiwaniami. Kiedy dziecko jest porównywane do lepszych od siebie, albo do nas samych z przeszłości i ciągle wypada na tym tle gorzej, to trudno się dziwić, że przestaje odczuwać satysfakcję z tego, co robi. Brak entuzjazmu wcześniej czy później zaowocuje niechęcią do sportowych obowiązków. Nawet jeśli początkowo kochało sport, to pod presją zbyt wysokich wymagań, treningi zaczną mu się kojarzyć z polem bitwy, gdzie ciągle przegrywa. W drodze do dorosłości i zawodowego uprawiania sportu mały zawodnik będzie musiał zmierzyć się z własnym rozwojem i dojrzewaniem, które nie zawsze będzie szło w parze ze sprawnością fizyczną. Zapewne zdarzą się momenty, kiedy ograniczy go własny organizm i przez pewien czas może być w gorszej formie. Dlatego nie powinno się wymagać od dziecka, aby zawsze było najlepsze. Ono zapewne robi, co może, aby wypaść na zawodach jak najlepiej, ale nie zawsze zajmie na nich miejsce, jakie rodzic sobie wymarzył.
 
Bunt poskromiony rozmową

Jeśli któregoś dnia mały sportowiec wyzna, że nie ma już ochoty uprawiać sportu, spróbujmy poznać przyczynę tej decyzji. Może się zdarzyć, że niechęć do treningów nie ma nic wspólnego z niechęcią do uprawiania danej dyscypliny. Przypomnij sobie, jak dziecko wypadło podczas ostatnich zawodów; może jego drużyna przegrała mecz albo nie udało mu się strzelić karnego. Zastanów się, czy do jego drużyny nie dołączył nowy zawodnik, nie zmieniono trenera lub czy pociecha z kimś się nie pokłóciła. Najlepiej będzie, jeśli porozmawiasz na ten temat z dzieckiem i sprawdzisz okoliczności, w jakich została podjęta taka decyzja, a potem spróbujesz mu pomóc. Jeśli niechęć do treningów jest spowodowana jakąś pozasportową przyczyną albo przegranym ostatnio meczem, to pomoc w rozwiązaniu problemu i lekka zachęta powinny pomóc, aby wszystko wróciło do normy. U dziewczynek wpływ na negatywną postawę wobec ćwiczeń fizycznych bardzo często ma również dojrzewanie, które wiele z nich bardzo przeżywa. Tutaj powinna pomóc rozmowa z mamą i większe wsparcie niż dotychczas. To dla nich trudny okres, a zmiany w budowie ciała początkowo nie sprzyjają osiąganiu satysfakcjonujących wyników sportowych, co rodzi dodatkową frustrację.

Kiedy natomiast dziecko nie chce uprawiać sportu, ponieważ nie lubi swojej dyscypliny lub ćwiczeń fizycznych w ogóle, albo jest wyraźnie słabsze od rówieśników, którzy dodatkowo śmieją się z jego niezdarności, to rodzice powinni pozwolić dziecku na rezygnację z treningów. 
 
Zmuszanie dzieci do trenowania nigdy nie przyniesie spodziewanych efektów; stanie się tylko źródłem cierpienia dla malucha i sprawi, że sport zacznie mu się kojarzyć negatywnie. Wówczas jest duża szansa na to, że w dorosłym życiu będzie go unikał w każdej postaci. W wieku szkolnym najważniejsze jest, aby dzieci miały przyjemność i satysfakcję z uprawiania sportu – to jedyna gwarancja, że będą chciały trenować przez długie lata.

Ewelina Osmenda - psycholog z Poradni Medsolver, absolwentka krakowskiej Akademii Wychowania Fizycznego na kierunku wychowanie fizyczne i psychologii na Uniwersytecie Jagiellońskim, gdzie ukończyła specjalizację z psychologii sportu. Obecnie w trakcie studiów doktoranckich w Zakładzie Psychologii na AWF w Krakowie. Jej zainteresowania naukowe koncentrują się wokół psychologicznych i sytuacyjnych przyczyn przegranej w sporcie. Członek Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Stale podnosi swoje kwalifikacje uczestnicząc w licznych konferencjach i warsztatach z zakresu psychologii sportu. Aktualnie realizuje Program Ustawicznego Kształcenia Psychologów Olimpijskich.
 
Opublikowano w: Porady fachowców

Czytaj także

Psycholog sportu w szkole sportowej – kaprys czy konieczność?

Poziom w sporcie wyczynowym jest bardzo wyrównany, a wyniki coraz bardziej „wyśrubowane”, coraz częściej to czynnik psychiczny decyduje o zdobyciu medalu. Współpraca kadry olimpijskiej z psychologami nikogo nie dziwi, jak jednak wygląda sytuacja na niższym szczeblu? Czy takie wsparcie w ogóle jest potrzebne? Docierają do nas głosy, że dla dzieci sport to powinna być czysta zabawa i przyjemność – czy psycholog sportu w tym pomaga czy przeszkadza?

Smyk na stoku - dobry początek szansą na sukces

Wielu z nas dorosłych ma już wyznaczone w życiu cele oraz rozbudowane pasje, które pielęgnujemy i chcemy przekazać naszym dzieciom. Robimy to dla ich dobra, zdrowia oraz po to, aby jak będą dorosłe z dumą powiedzieć mogły, że miały najwspanialsze dzieciństwo. Jedną z pasji, które warto przekazać naszym dzieciom jest jazda na nartach. Z naszego poradnika dowiesz się kiedy i jak rozpocząć naukę jazdy oraz jakie formy aktywności mogą być w tym pomocne.

Wyprawy rowerowe z dziećmi – jak to się robi?

Choć trudno to sobie wyobrazić, podczas wypraw rowerowych z dziećmi jadącymi na własnych rowerach można pokonać setki kilometrów i dobrze się przy tym bawić. Trzeba tylko zwrócić uwagę na kilka szczegółów i poznać proste triki organizacyjne.

Szkółka piłkarska dla najmłodszych, czyli od kiedy możemy zacząć grać w piłkę nożną ze swoim dzieckiem

Dlaczego nasza reprezentacja ciągle ma problemy z osiąganiem dobrych wyników? Dlaczego nasze kluby piłkarskie nie potrafią od lat awansować do elitarnych rozgrywek Champions League? Problem z pewnością jest złożony, ale wiemy, jak można temu zaradzić. Grajmy w piłkę z dziećmi już od najmłodszych lat!

Jazda na rowerze może sprawiać problemy – jak pomóc dziecku?

Podobno każdy przed ukończeniem 6. roku życia powinien umieć jeździć na rowerze. Jednak nie zawsze jest to takie proste. Żeby pomóc dziecku opanować tę umiejętność, należy się zastanowić, co stanowi największy problem.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.