konkurs link

newsletter

  • 17.2.2020, Imieniny obchodzą: Zbigniew, Julian, Łukasz
 
 

Mamo Tato weź mnie na basen, czyli o pływaniu niemowląt

Mamo Tato weź mnie na basen, czyli o pływaniu niemowląt

Niezależnie od pory roku, można się wybrać na basen, tylko z kim tu zostawić naszego niemowlaka? Otóż można zabrać go ze sobą. Pływanie niemowląt na świecie funkcjonuje już ok 30 lat, w Polsce od kilkunastu. Był więc czas na przeprowadzenie gruntownych badań – lekarze i naukowcy dowodzą, że dziecko, które wcześnie jest oswajane z wodą, rozwija się harmonijnie, jest zdrowsze, sprawniejsze fizycznie, jego układ odpornościowy doskonale funkcjonuje, przez co mniej choruje.

 
Dlaczego warto wziąć udział w zajęciach na basenie:
 
1. Zajęcia na basenie pobudzają rozwój psychofizyczny małego dziecka

Woda dobrze wpływa na rozwój zmysłów i świadomości własnego ciała niemowlęcia. Mały człowiek pierwsze miesiące życia spędza leżąc, a na basenie pracujemy z dzieckiem we wszystkich płaszczyznach. Maluch pływa na brzuchu, plecach, na boku, w pionie. Aktywność dziecka w wodzie wzmacnia gorset mięśniowy w bezpieczny sposób - pracujemy w odciążeniu, a opór wody działa jak ćwiczenia z ciężarkami.

Na basenie na dziecko działa dużo pozytywnych bodźców - szum i chlupot wody, głosy innych dzieci, kolorowe zabawki. Można spotkać się z innymi dziećmi - dotknąć ich, poczuć fizycznie ich obecność. Wszystko to ma ogromny wpływ na rozwój emocjonalny, poznawczy i społeczny malucha.
 
2. Rozwijają koordynację ruchową

Ruchy kończyn, szczególnie naprzemianstronne, sprzyjają kształtowaniu się połączeń nerwowych, co wpływa na koordynację ruchową dziecka.
 
3. Łagodzą ewentualne nieprawidłowości rozwojowe
 
Woda ma właściwości korekcyjne, przez co wcześnie możemy niwelować nieprawidłowości rozwojowe dziecka.
 
4. Wzmacniają odporność organizmu
 
Właściwości fizyczne wody, szczególnie temperatura, hartują organizm, usprawniając układ odpornościowy.
 
5. Relaksują i odprężają
 
Pływanie dla dziecka to odprężenie jak SPA, po zajęciach dzieci lepiej i dłużej śpią.
 
6. Są okazją do wspólnej zabawy - wzmacniają więzi emocjonalne z rodzicami
 
Zabawa z dzieckiem na basenie to czas poświęcony tylko i wyłącznie naszemu maleństwu, ono jest w centrum uwagi, co sprzyja tworzeniu niezwykłych więzi emocjonalnych z rodzicami. Zajęcia polecam szczególnie ojcom, którzy z natury przez pierwsze miesiące mają mniejszy kontakt z dzieckiem. To szansa na stworzenie wyjątkowej przestrzeni tata-dziecko.
 
Kiedy zacząć?
 

 
Im wcześniej, tym lepiej. 3. miesiąc życia to dobry czas by zacząć przygodę z wodą, która w tym czasie jest jeszcze naturalnym środowiskiem małego dziecka, posiada ono jeszcze „pamięć płodową”.
 
W brzuchu mamy pływało 9 miesięcy, było ciepło, przyjemnie szumiało, woda opływała ciało. Odruchy z życia płodowego ułatwiają pracę z dzieckiem w wodzie. Poza tym zdążyło się już przyzwyczaić do nowego świata, a my znamy już trochę nasze dziecko, rozumiemy, co chce nam „powiedzieć”, znamy rozkład jego aktywności dobowej.
 
Gdzie zacząć?
 
Właściwie w każdym większym mieście z basenem możemy znaleźć szkołę pływania dla niemowląt.
 
Jak wyglądają takie zajęcia?

 
Na początku uczymy rodzica, jak bezpiecznie spędzić czas z dzieckiem na pływalni. To nauka wchodzenia i wychodzenia z wody (w zależności od infrastruktury basenu), podstawowe chwyty i trzymania dziecka, sposoby poruszania się w wodzie. Zapoznajemy też dziecko ze środowiskiem wodnym „nieco” większym niż dziecięca wanienka.
 
Zdecydowana większość dzieci uwielbia ćwiczenia w wodzie, bo to czas wspaniałej zabawy z mamą lub tatą. Zajęcia prowadzimy w formie zabaw, w radosnej atmosferze, bacznie zwracając uwagę na możliwości, emocje i nastrój dziecka.
 
Forma zabawowa zajęć wpływa na szybkie adaptowanie się dziecka do środowiska wodnego.

Dalszym etapem jest zanurzanie. Poprzez szereg ćwiczeń przygotowujemy dziecko do nurkowania. Tu również bazujemy na odruchach z życia płodowego. Dziecko przez kilka pierwszych miesięcy posiada mechanizmy obronne, które zabezpieczają je przed zachłyśnięciem, więc zanurzanie jest bezpieczne. Kiedy dziecko opanuje podstawowe nurki, przechodzimy do pokonywania niewielkich odległości pod wodą, wykorzystując prymitywne ruchy pływackie dziecka.
 


Na naszych zajęciach rodzic jest asystentem dziecka, zapewnia mu asekurację podczas wykonywania ćwiczeń. W naszej szkole nie wykorzystujemy pływających pomocy typu dmuchane rękawki, koła, itp. Ww. przybory zaburzają u dziecka świadomość wody, wywołując złudne poczucie bezpieczeństwa. Istotne jest, aby dziecko wiedziało, co zrobić, jak się zachować w momencie wpadnięcia do wody czy utraty kontaktu z rodzicem w wodzie.
 
Na zajęcia dobrze jest wybrać porę największej aktywności malucha. Dziecko wyspane, najedzone, łatwiej przyjmuje nowości, szybciej akceptuje nowe środowisko.
 
Do zobaczenia na basenie.
 

Daniel Wierzbicki - magister wychowania fizycznego, absolwent AWF w Katowicach. Pracuje jako nauczyciel w VI LO w Sosnowcu. Pływaniem i sportami wodnymi zajmuje się od "zawsze", jest ratownikiem wodnym WOPR, instruktorem koncepcji Halliwick, isntruktorem aqua aerobiku. Prowadzi zajęcia w Wodnej Karinie Aqualandia w Sosnowcu. 
 
Zdjęcia: archiwum autora tekstu.






 
 
Opublikowano w: Sportowa czytelnia

Czytaj także

Festiwal Biegowy - konkurs - Znajdź imię dla Zwierzaka Bioblo

Kto powiedział, że klocki muszą być prostymi kawałkami drewna? Bioblo są kolorowe i mają unikalną strukturę plastra miodu. Otwiera to wiele nowych możliwości: można ich używać do puszczania baniek, tworzenia kolorowych wzorów i unikalnych przestrzennych obrazów. A jeśli ułożymy je wokół lampy lub latarki, otrzymamy niesamowite kolory i efekty świetlne! Bioblo to edukacyjna i kreatywna zabawka, dodatkowo są ekologiczne: 50% zawartości drewna, w 100% wolne od plastyfikatorów, PCV i BPA edukacyjne i kreatywne. Ich unikalna struktura plastra miodu otwiera nieograniczone możliwości.

Psycholog sportu w szkole sportowej – kaprys czy konieczność?

Poziom w sporcie wyczynowym jest bardzo wyrównany, a wyniki coraz bardziej „wyśrubowane”, coraz częściej to czynnik psychiczny decyduje o zdobyciu medalu. Współpraca kadry olimpijskiej z psychologami nikogo nie dziwi, jak jednak wygląda sytuacja na niższym szczeblu? Czy takie wsparcie w ogóle jest potrzebne? Docierają do nas głosy, że dla dzieci sport to powinna być czysta zabawa i przyjemność – czy psycholog sportu w tym pomaga czy przeszkadza?

Zostań Rodzicem Tygodnia! Głosuj i wspieraj Twoje Dziecko!

Głosuj na Klub Twojego Dziecka poprzez transakcje – dodatkowy głos za każdą transakcję. Poznaj wszystkie możliwości strefy użytkownika Sportbonus!  Zaloguj się i głosuj do woli! 

"Sztuczki narciarskie, czyli nauka jazdy na nartach z dziećmi" - polecamy!

Poradnik "Sztuczki narciarskie, czyli nauka jazdy na nartach z dziećmi" jest zabawny i prosty w użyciu. Zawiera mnóstwo rysunków dla dzieci i wiele słów dla dorosłych, którzy uczą swoje maluchy. Choć został napisany dla rodziców, którzy sami dobrze jeżdżą na nartach i chcą pomóc małym początkującym narciarzom, jest także świetną pomocą dla dorosłych z mniejszym doświadczeniem na stoku, którzy chcieliby przechodzić proces nauki razem ze swoimi dziećmi.

Koszykówka dla najmłodszych

Ruch jest fizjologiczną potrzebą dziecka przedszkolnego. Na skutek szybkiego rozwoju układu ruchu, dziecko charakteryzuje się dużą ruchliwością i tzw. „głodem ruchu”, co zapewne może potwierdzić każdy rodzic. W tym okresie, z punktu widzenia zdrowia, najbardziej wskazany jest ruch swobodny, przerywany chwilami odpoczynku. Różnorodne, aktywizujące gry i zabawy, indywidualne i zespołowe, prowadzone w bezpiecznym miejscu, zaspokajają nie tylko samą chęć ruchu, ale są również ważnym czynnikiem poznawczym, kształcącym i wychowawczym.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.