konkurs link

newsletter

  • 19.1.2022, Imieniny obchodzą: Marta, Henryk, Mariusz
 
 

Testujemy fotelik rowerowy dla dziecka - Hamax Amaze Szaro-Limonkowy

Testujemy fotelik rowerowy dla dziecka - Hamax Amaze Szaro-Limonkowy
Wybór fotelika dla dziecka zawsze dostarcza wielu wątpliwości. Rodzicom zależy przede wszystkim na tym, aby ich pociecha była bezpieczna podczas wspólnych podróży. Już sama decyzja – czym się przemieszczać będąc fanem rowerowych wypraw powoduje dylemat – fotelik, przyczepka czy dodatkowe siodełko na haku?
Oczywiście w przypadku małego dziecka wybór oscyluje wokół dwóch opcji – fotelik lub przyczepka. Jako, że mamy z mężem już doświadczenie w jeździe z fotelikiem zdobyte przy starszych dzieciach, zdecydowaliśmy, że i tym razem postawimy na fotelik. Pozostało pytanie – jak montowany? Przewertowaliśmy wiele opisów i opinii w Internecie i decyzja zapadła – będzie to fotelik z opcją montażu do ramy roweru, za siodełkiem, ponieważ pozwala on wozić dziecko z tyłu. Taką opcję montażu mamy przećwiczoną z naszymi starszymi dziećmi i jest ona dla nas najwygodniejsza.


Fotelik Hamax


Zainteresowała nas oferta firmy Hamax, której wcześniejsze modele już mieliśmy sprawdzone przy naszych starszakach. Szczególnie w oko wpadł nam fotelik rowerowy Amaze Szaro-Limonkowy. Jak to często bywa, wpływ na decyzję miało więc doświadczenie z produktami tej firmy (nigdy się nie zawiedliśmy), jak również zastosowanie (fotelik „rośnie” razem z dzieckiem i można w nim przewozić maluchy od 9 miesięcy do max. 22 kg). Co dla nas istotne, fotelik można zamontować do większości rowerów (szeroki zakres średnicy ram), a także niezależnie od tego, czy rower opiekuna posiada bagażnik czy też nie. Dzięki temu naszego synka będzie mógł wozić na swoim rowerze zarówno tata, jak i mama. Dodatkowo dla zwiększenia komfortu użytkowania można dokupić jeszcze jeden uchwyt mocujący, co pozwoli w krótkim czasie przekładać fotelik z jednego roweru na drugi. No i jeszcze kwestia materiału z którego jest wykonany – jak potwierdzają posiadane certyfikaty, firma Hamax wykorzystuje do produkcji wyselekcjonowane materiały, wolne od szkodliwych substancji, a więc bezpieczne dla małego użytkownika. Nie bez znaczenia przy wyborze była oczywiście estetyka wykonania i wygląd sprzętu – nasz synek będzie więc zwiedzać świat na rowerze w foteliku nie tylko bezpiecznym, wygodnym dla niego i rodziców, ale też ładnym. Fotelik zamówiliśmy w sklepie internetowym rowertour.com (z przesyłką kurierską). Już następnego dnia po zakupie fotelik był u nas.

Fotelik Hamax Amaze już na pierwszy rzut oka bardzo nam się spodobał, ze względu na swoją kolorystykę, łączącą modną, uniwersalną szarość z żywymi, limonkowymi wstawkami, które widać z daleka. Kolejny plus naszego nowego sprzętu to miękka, wkładka z tkaniny wypełnionej pianką, którą można łatwo wyczyścić np. mokrą gąbeczką lub w przypadku większych zabrudzeń zdjąć do prania (w dwóch niezależnych częściach). Jest to niewątpliwie atut zwłaszcza przy wycieczkach z małym dzieckiem.


Fotelik Hamax

                   
Pasy fotelika Amaze, podobnie jak podnóżki posiadają bardzo szeroki zakres regulacji, co pozwala komfortowo i w szybkim czasie dopasować fotelik do wzrostu dziecka. Spodobał nam się także sposób mocowania pasów, które posiadają dodatkowe zabezpieczenie przed wypięciem przez dziecko. W części przylegającej do ramion malucha pasy mają poza tym wygodne i elastyczne nakładki z miękkiej gumy. Dzięki temu nie one przeszkadzają dziecku, a ponad to można je bardzo łatwo wyczyścić, nawet w przerwie podczas wycieczki. Wysokie boki fotelika pozwalają małemu pasażerowi wygodnie ułożyć rączki podczas jazdy, a także stanowią zabezpieczenie przy konieczności oparcia roweru np. o ścianę.

Nasz szkrab jest jeszcze mały, dopiero niedawno przekroczył dopuszczalne przez producenta minimum wieku 9 miesięcy. Zazwyczaj w ciągu dnia ma jeszcze dwie drzemki. Z tego powodu podoba nam się opcja odchylenia fotelika, pozwalająca w wygodniejszy sposób przewozić śpiącego smyka, nawet w kasku.

Fotelik rowerowy montuje się na ramie w łatwy sposób, a wszelkie trudności można szybko rozwiać dzięki dołączonej przez producenta instrukcji obsługi (także w języku polskim) opatrzonej szczegółowymi rysunkami i objaśnieniami. Nawet laik bez problemu poradzi sobie z montażem i regulacją fotelika.  

Podsumowując, jak na razie w naszym nowym foteliku dostrzegamy mnóstwo zalet. Jeśli mielibyśmy wskazać na jakieś minusy, to mogłaby być to jedynie dość wysoka cena. Jednak komfort użytkowania i bezpieczeństwo malucha mają dla nas zdecydowanie największe znaczenie, a poza tym fotelik ma służyć naszemu synkowi przez kilka lat. Dodatkowo decydując się na zakup warto przejrzeć oferty w sklepach internetowych, ponieważ oferują one często dość duże promocje przy zakupie. Aby kupić fotelik nieco taniej, można też zastanowić się wcześniej, co nam jest potrzebne, a następnie rozejrzeć się w celu dokonani zakupu poza tzw. wysokim sezonem. Jeśli mamy wątpliwości, zawsze warto dopytać o szczegóły sprzedawcę. Sklepy specjalizujące się w sprzedaży tego typu sprzętu, jak np. wspomniany rowertour.com zatrudniają osoby znające się na oferowanych produktach i potrafiące pomóc niezdecydowanym klientom w podjęciu decyzji odnośnie zakupu.

Uwielbiamy spędzać wspólnie czas na świeżym powietrzu. Tras rowerowych przybywa. Mamy więc nadzieję, że przed nami wiele udanych rodzinnych wypraw.

Anna Czarnowska
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Ribcap - czapki ochronne - test

Ochrona głowy podczas uprawiania sportów jest dla mnie sprawą podstawową. Nie wyobrażałam sobie do niedawna, by dzieci wyszły na rower, rolki, hulajnogę czy łyżwy bez kasku. Sprawa komplikowała się nieco późna jesienią, zimą i wczesną wiosną, gdy temperatury zmuszały do zakładania czegoś pod kask. I choć przez lata radziliśmy sobie, korzystając z kominiarek lub Buff-ów, pojawienie się alternatywy do kasku bardzo mi się spodobało.

Stroje kąpielowe do nauki pływania Splash About - prezentacja i porównanie

W ofercie Splash About znajduje się kilka rodzajów strojów, które możemy podzielić na dwa typy: kamizelki oraz kostiumy. Niezależnie od rodzaju, posiadają one wiele zalet, których nie sposób przecenić, gdy nasze dziecko rozpoczyna przygodę z pływaniem.

Zestaw sztućców GSI OUTDOORS DESTINATION KITCHEN SET 24 - test

Przynajmniej raz w roku staramy się zamknąć za sobą drzwi domu i choć na dwa tygodnie zmienić tryb życia - z pracowo-miejskiego na wakacyjno-podróżniczy. Od kilku lat scenariusz jest podobny -  całą rodziną wyruszamy na wyprawę rowerową do jednego (lub kilku) europejskich państw. Na rowerach przemierzamy setki (a w tym roku ponad tysiąc) kilometrów, wioząc cały dobytek ze sobą. Śpimy w namiocie, gotujemy na butli gazowej, jemy często siedząc na ziemi, bo nie na wszystkich kempingach znaleźć można stoły i ławki. Pakując się na wyprawę, musimy racjonalnie wybierać rzeczy do zabrania. Dlatego z wielką radością przystąpiliśmy w tym roku do testowania zestawu sztućców GSI Outdoors Destination Kitchen Set 24.

Sandały Teva Hurricane i Verra - test

Tegoroczna aura sprawiła, że sandały poszły w ruch znacznie wcześniej niż zazwyczaj. Dzięki temu już w kwietniu mogliśmy rozpocząć testy modeli W'S Hurricane XLT Infinity i W'S Verra firmy Teva - nie ukrywam, że z wielką przyjemnością, ale i ciekawością.

Spodnie wodoodporne Pack It Overtrousers firmy Regatta – test

Nikt nie lubi, gdy w wakacje pada, a szczególnie, kiedy właśnie rozpoczyna się dwutygodniowa wyprawa rowerowa po Holandii i Belgii. Niestety, na pogodę nie mamy żadnego wpływu, dlatego przezornie, spodziewając się, że kraje Beneluxu to nie Baleary, zabraliśmy ze sobą do testowania spodnie przeciwdeszczowe Pack It Overtrousers marki Regatta. To było naprawdę mądre posunięcie!

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.