konkurs link

newsletter

  • 25.2.2020, Imieniny obchodzą: Wiktor, Cezary, Zygfryd
 
 

Spodenki ochronne TSG (dupochrony) – test

Spodenki ochronne TSG Spodenki ochronne TSG fot. Ewa Świerżewska
Od kilku miesięcy z pasją uczę się różnych ewolucji na rolkach, uprawiając tzw. freestyle. Polega on w skrócie na wykonywaniu różnych ewolucji, takich jak skoki, poślizgi, jazda slalomem, tyłem itp. Takie fikanie niechybnie prowadzi do upadków, i to często na biodra, tyłek lub uda. Zdarzało się, że kończyłem jazdę z solidnymi siniakami. Dlatego bardzo się ucieszyłem, gdy trafiły do mnie do testów spodenki ochronne TSG, od razu ochrzczone przez nas czule „dupochronami”.
Spodenki ochronne przypominają nieco wykonane z siateczki bokserki z wszytymi wstawkami piankowymi chroniącymi wszystkie newralgiczne miejsca. Należy je kupować dopasowane, ponieważ nosi się je pod spodnie i dobrze, by pewnie siedziały na swoim miejscu. Moje są właściwie dopasowane i przez to nie tylko mieszczą się pod spodnie, ale także nie przesuwają się i nie uwierają. Są po prostu wygodne.
 
Spodenki ochronne TSG
 
Firma TSG przyzwyczaiła mnie już do solidnego wykonania swoich produktów. Spodenki nie są tu wyjątkiem. Siatka jest bardzo mocna, wykończenie staranne, wstawki dobrze umieszczone i umocowane na swoim miejscu. Wstawki ochronne są dość grube, tak by skutecznie chronić w chwili upadku, równocześnie nie są przesadnie duże, dzięki czemu spodenki są wygodne i w gruncie rzeczy nie odczuwa się ich wcale w czasie jazdy.
 
Test terenowy spodenek potwierdził dobre wrażenia. W czasie jazdy i różnych ewolucji spodenki pewnie siedzą na pupie, a dzięki wykonaniu z siatki nie powodują dodatkowego spocenia. Co ważne, mimo całkiem długiej jazdy nie obtarły żadnego z newralgicznych miejsc, nie uwierały, można było zapomnieć, że ma się je na sobie. Test objął oczywiście również kilka upadków i sprzęt w tej sytuacji również zdał egzamin. Jak już wspomniałem, jestem doświadczonym upadaczem i wiem, że spotkanie z asfaltem potrafi zaboleć. Tym razem i w trakcie upadku po skoku (na udo) i w trakcie jazdy tyłem (na pupę) uderzenie było praktycznie nieodczuwalne. Spodenki nie przesunęły się, a lokalizacja wstawek ochronnych okazała się prawidłowa.
 
Spodenki ochronne TSG
 
Posiadanie spodenek na sobie nie tylko chroni w trakcie upadku, ale też zwiększa komfort psychiczny rolkarza, dzięki czemu odważniej (co także zwykle oznacza skuteczniej) wykonywałem znane mi już ewolucje i testowałem nowe. 
 
Spodenki ochronne TSG przeznaczone są nie tylko do jazdy na rolkach, ale także mogą skutecznie służyć deskorolkowcom, bmx-owcom, narciarzom, snowboardzistom, łyżwiarzom i wszystkim tym, którzy uprawiają sporty mogące skutkować upadkiem na pupę, biodra czy uda. Ja na pewno wykorzystam je także na łyżwach…
 
Podsumowując. Nie ma się do czego przyczepić. Solidne „dupochrony”, w których naprawdę można poczuć się nieco bezpieczniej. Byle tylko nie przesadzić…

Zalety:
Jakość wykonania
Wygoda
Skuteczna ochrona

Wady:
Nie wykryto

Tester: Łukasz Świerżewski
Tekst: Łukasz Świerżewski
fot. Ewa Świerżewska

Spodenki ochronne TSG
prod. TSG Swiss
cena: 119,00
Spodenki TSG kupisz TUTAJ
 
Opublikowano w: Sprzęt

Czytaj także

Buty do biegania NIKE FREE FLYKNIT 4.0 – test

Kiedy zaczynałam biegać, zaopatrzyłam się w pierwsze lepsze buty biegowe, żeby sprawdzić, czy mi się spodoba i czy wytrwam. I choć zawsze powtarzałam, że biegania nie znoszę, a na sam dźwięk tego słowa przed oczami stawał mi obrazek ze szkoły podstawowej, kiedy to pędzę na łeb, na szyję, by przybiec na metę ostatnia, ledwo przytomna – okazało się, że jednak z tego nielubienia wyrosłam (co nie znaczy, że nie wolę np. jazdy na rowerze). Po jakimś czasie przyszedł moment na zmianę butów, nadal jednak nie inwestowałam. Dlatego z taką ekscytacją podeszłam do testowania butów NIKE FREE FLYKNIT 4.0 – bo to tak, jakbym się przesiadła z małego fiata do luksusowego wozu.

Regatta i Dare2b na wiosnę i lato - testy czas zacząć

Od kilku lat mamy przyjemność testować odzież outdoorową firm Regatta i Dare2b. Kurtki, spodnie, bluzy, koszulki - wszystkie sprawdzają się bardzo dobrze, zwiększając komfort naszego aktywnego życia. A do tego są bardzo ładne, kolorowe, wykonane z wysokiej jakości tkanin. W tym roku, prócz ubrań, testować będziemy sandały - to dla nas nowość. 

Przyczepka rowerowa Qeridoo Jumbo – test

Qeridoo Jumbo to najświeższa nowość na rynku przyczepek rowerowych. Swoją premierę obchodziła w połowie kwietnia 2015 r. na targach BIKE FESTIWAL w Gdańsku. Jest to na tyle innowacyjna konstrukcja w porównaniu z dotychczasowymi przyczepkami Qeridoo, że można ją uznać za kamień milowy w rozwoju niemieckiego producenta.

Rękawice narciarskie firmy Barts – test

Każdy, kto choć raz był w górach i próbował jeździć na nartach wie, że dobre rękawice to podstawa. A jeśli na stoku spędza się siedem godzin dziennie, czasami w temperaturach poniżej – 15 stopni, to już naprawdę nie przelewki.

Polar Loop – monitor aktywności - test

Rynek pełen jest różnego rodzaju gadżetów dla osób prowadzących, lub planujących rozpocząć, aktywny tryb życia. Mniej lub bardziej kosmiczne zegarki dla biegaczy, kolarzy czy triathlonistów świetnie sprawdzają się podczas uprawiania tych dyscyplin, jednak nie są potrzebne tym, którzy chcą żyć zdrowo i aktywnie, ale niekoniecznie stawiają na regularne treningi. W tym przypadku warto sięgnąć po monitor aktywności Polar Loop - na pierwszy rzut oka wyglądający jak sportowa bransoletka.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.