konkurs link

newsletter

  • 19.9.2020, Imieniny obchodzą: Konstancja, January
 
 

Zamek i palmy, czyli okolice Góry Kalwarii na rowerze

W tle zamek w Czersku W tle zamek w Czersku fot. Ewa Świerżewska

Jesień to świetny czas na rowerowe wycieczki - nie jest już tak gorąco, jak w lecie, a długość dnia wciąż pozwala, by spędzić kilka godzin poza domem. W pierwszą październikową sobotę wybraliśmy się z Wilanowa na południe - do Góry Kalwarii, Czerska i Pęcławia. Trasa o łącznej długości 77 km - w znacznej mierze nam znana, znów świetnie się sprawdziła. Tym razem podziwialiśmy uginające się pod owocami gałęzie jabłoni, a także traktory zwożące jabłka do skupu.

Na rowerze do Czerska


Najpierw ruszyliśmy ścieżką rowerową, a zarazem niebieskim szlakiem w stronę Powsina - do tej pory w każdy weekend zatłoczony, tym razem był niemal zupełnie pusty.
 

Park linowy pod Palmami


Kolejnymi punktami na trasie były: Bielawa, Konstancin-Jeziorna, Obory, Parcela, Cieciszew, Dębówka, Podłęcze, Wólka Dworska. Po 29 km dotarliśmy do Góry Kalwarii, w miejsce gdzie szlaki się rozchodzą. My skierowaliśmy się do Czerska (starym szlakiem czerwonym i nowym niebieskim).
 

Czersk


Tym razem jednak przed dotarciem stromą szosą do zamku skręciliśmy na południowy wschód w kierunku Wisły i miejscowości Ostrówik.
 

Czerwony Szlak z Czerska


Mimo słabego oznaczenia szlaku udało się nam dojechać przez sady do Tatar, później przekroczyliśmy główną drogę i po 1500 m (mimo że drogowskaz zapewniał, że będzie to 500 m) byliśmy w Pęcławiu - w Parku Linowym pod Palmami.
 

Park linowy pod Palmami


Znów pogoda okazała się naszym sprzymierzeńcem - chłód najwyraźniej (a zupełnie niesłusznie) wystraszył odwiedzających, więc mieliśmy niemal cały park dla siebie. 3 trasy - Bananowa, Kokosowa, Daktylowa - czekały, by się na nie wspiąć. Najmłodsze członkinie wyprawy wskoczyły, po krótkim szkoleniu przez sympatycznego, kompetentnego instruktora, na trasę Bananową, którą pokonały tego dnia aż dwa razy.
 

Park linowy pod Palmami

 

Park linowy pod Palmami


Najodważniejszy z nas zmierzył się z trasą najtrudniejszą - Daktylową, zlokalizowaną na wysokości 8-10 m nad ziemią.
 

Park linowy pod Palmami


Ja obserwowałam wszystko z dołu i dokumentowałam wyczyny wspinaczy. Muszę przyznać, że strzeliste pale - przeistoczone w palmy - robią ogromne wrażenie, szczególnie na kimś, kto ma lęk wysokości... 

Park pod Palmami - otwarty zaledwie kilka miesięcy temu, to dobre miejsce dla tych, którzy lubią mocne wrażenia i choć trochę daleko do Warszawy, jak widać dotarcie tam nawet na rowerach nie powinno sprawić problemu żadnej sportowej rodzinie.
 

Park linowy pod Palmami


W drodze powrotnej przejechaliśmy ok. 1 km poboczem wzdłuż szosy Warszawa-Sandomierz, by skrócić sobie drogę do Czerska, gdzie - już tradycyjnie - odwiedziliśmy Karczmę Zamkową. Serwowane tam jedzenie, bardzo tradycyjne - zasługuje na uwagę.

Tym razem nie udało się nam wejść do zamku książąt mazowieckich, bo czas gonił, a od domu dzieliło nas 33 km. Droga powrotna wiodła dokładnie tym samym szlakiem, co wcześniej. W Konstancinie trafiliśmy na sfrustrowanego kierowcę, który wykrzyczał, że jak już musimy jeździć na rowerach, to od tego jest chodnik (pominęłam ozdobniki, których pan nie szczędził) - cóż, widocznie pan nie zapoznał się z Kodeksem Drogowym.

9 godzin na powietrzu, 77 km na rowerze, przejście po trasach w Parku linowym pod Palmami - taki sposó spędzania czasu to jest to!

tekst i fot. Ewa Świerżewska

Opublikowano w: Gdzie na wypad

Czytaj także

Kopalnia Soli Bochnia. Skarb pełen zdrowia ukryty 250 m pod ziemią

Zaledwie 40 km na wschód od Krakowa, w kierunku Rzeszowa, znajduje się najstarsze w Małopolsce miasto – Bochnia. Swoją udokumentowaną długowieczność, a w przeszłości i dostatek, to urokliwe  miasto zawdzięcza istnieniu na jego terenie najstarszej kopalni soli kamiennej w Polsce, Kopalni Soli Bochnia.

Rekreacja w „Szwajcarii Połczyńskiej”

Rezerwat „Dolina Pięciu Jezior” to malowniczy obszar, w którym dominują lasy bukowe. Usytuowany jest w pobliżu kurortu z długą tradycją uzdrowiskową, czyli Połczyna Zdroju w woj. zachodniopomorskim. Jeśli poszukujesz ciszy, spokoju, oderwania od masowej turystyki i zatłoczonych miejscowości sezonowych, tu znajdziesz przestrzeń do swobodnego, nieśpiesznego wypoczynku.

Kanał Elbląski - Jedyny taki szlak na świecie

W czerwcu do użytku zostanie oddany zabytkowy Kanał Elbląski. Po wielu latach rewitalizacji, obiekt liczący półtora wieku, znów zachęca turystów do jego odwiedzenia. Wokół obiektu powstaje nowa infrastruktura turystyczna – jedną z atrakcji są nowatorskie ścieżki questingowe.

Pomorze na rower? Z dziećmi fantastycznie

"Zima" jeszcze w pełni, ale chyba już najwyższy czas pomyśleć, gdzie by się wybrać na rowerowy wypad w wakacje. Góry, mazury, a może morze? Dobra, postawmy tym razem na Bałtyk. A my podpowiemy, kiedy i gdzie najlepiej pojechać. 

4 rowery, 3 dni, 141 kilometrów – rodzinna wyprawa w okolicach Warszawy

Od kilku lat wyczekiwaliśmy chwili, gdy znów wrzucimy sakwy na bagażniki i ruszymy w drogę. Nim na świecie pojawiły się dzieci, odbyliśmy dwie dziesięciodniowe wyprawy rowerowe – po Gotlandii i Wyspach Allandzkich, podczas każdej pokonując ponad 700 km.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.