konkurs link

newsletter

  • 4.12.2020, Imieniny obchodzą: Barbara, Bernard, Krystian
 
 

Szkółki tenisowe i trenerzy – jak wybrać?

Zajęcia z trenerem Zajęcia z trenerem Klub Tenisowy Sporteum

Wcielmy się w rolę rodzica zapisującego dziecko na zajęcia tenisowe. Udajemy się na pierwszy trening naszej pociechy i widzimy osobnika wyrastającego ponad grupę. Ten osobnik to trener. Skąd wiemy, czy ów człowiek, od którego zależy dalsza tenisowa kariera naszego dziecka, jest odpowiednim wyborem? Po uścisku dłoni, pierwszym kontakcie wzrokowym? Niekoniecznie, choć jakieś - marginalne - znaczenie na pewno te rzeczy mają. Siadamy i obserwujemy.

Na pewno trener powinien mieć dostateczne techniczne umiejętności tenisowe. Na kursie instruktorskim, na którym sam zdobywałem uprawnienia, większość adeptów, mówiąc delikatnie – było z techniką na bakier. Wszyscy jednak o dziwo zaliczyli ów kurs. Na całe szczęście nie spotkałem później na żadnych kortach tych „kolegów” uczących innych – może sami uznali, że nie jest to ich powołanie. Jest też duża szansa, że to dlatego, iż dobre kluby przed przyjęciem do pracy prowadzą stosowną selekcję. Unikać więc na pewno należy trenerów niezrzeszonych, ogłaszających się samodzielnie. Szczególnie że ich usługi nie są specjalnie tańsze, a czasem wręcz droższe (powód: klub nie dostarcza im klientów i dlatego przy niewielkiej liczbie godzin, żeby wyjść „na swoje”, podnoszą stawki).


Jak rodzic niepotrafiący grać ma rozpoznać, czy ktoś sensownie odbija? Ruchy trenera powinny choć trochę przypominać ruchy tenisistów z Eurosportu. Czyli? Czyli powinny być: płynne, pewne i luźne zarazem – to takie główne czynniki. Jest to podstawa, dlatego że: po pierwsze to takiej techniki prowadzący będzie uczył kursantów; po drugie i może ważniejsze - dziecko uczy się poprzez naśladowanie dorosłego autorytetu.

 

Tenis 3


No tak, ale dobry gracz nie zawsze będzie dobrym trenerem. Zatem obserwujemy dalej. Kontakt z dziećmi to także bardzo istotna sprawa. Tylko uwaga: trener nie musi robić z siebie klauna, zagadywać co chwilę, uśmiechać się bezsensownie i głaskać wszystkich po głowach. Historie najlepszych na świecie pokazują, że skuteczny nawet od najmłodszych zawodniczych lat potrafił być tata czy wujek tyran. Nie brnijmy jednak w skrajności. Ludzki, rzeczowy kontakt, naturalny dla danego typu człowiek wystarczy. Jeśli trener podczas zajęć zbyt często nie myśli o niebieskich migdałach, jest ok.


Co jeszcze istotne, nie skreślajmy trenera po pierwszym razie, gdy z jakiegoś powodu nie przypadł nam do gustu, bo np. przypomina kogoś, kogo nie lubię albo nie porozmawiał z nami dostatecznie długo po zajęciach. Dajmy mu szansę. Może zwyczajnie ma zły dzień lub specyficzny styl bycia, do którego można się przyzwyczaić, a który nie będzie miał negatywnego wpływu na szkolenie. W przeciwnym razie nasze poszukiwania mogą się skończyć bieganiem od trenera do trenera i ogólną frustracją  tematem. Nie ma też co się martwić, że kilka lekcji ze „złym” instruktorem spowoduje jakieś nieodwracalne straty. Szczególnie że w młodym wieku zajęcia w dużej mierze polegają na zabawie i oswajaniu się z tą dyscypliną. Śmiało więc można cierpliwie popatrzeć i na chłodno ocenić instruktora. Myślę, że poza technicznymi aspektami gry, kompetencję trenera rodzic powinien oceniać INTUICYJNIE, mając jednak dane z obserwacji przynajmniej kilku lekcji.


Jeśli już jesteśmy w dużej mierze przekonani, że ten trener to TEN trener - nie musimy siedzieć podczas treningu cały czas na kortach i patrzeć, czy w danej sekundzie nasza pociecha zrobiła akurat postęp. Dziecko zamiast skupiać się na zadaniu, patrzy się po każdym uderzeniu na rodzica, a i nawet podczas uderzenia potrafi zerkać. Z obserwacji, jak również i własnego doświadczenia wiem też, że trener (nawet podświadomie) robi wtedy pokaz przed rodzicem. Wygłasza częste mowy, przeładowując dzieci wskazówkami, zamiast skupić się na celu danej lekcji i harmonijnym jej przeprowadzeniu. To zachowanie potęguje jeszcze znamienny nieprzenikniony wyraz twarzy rodzica, z którego „za Chiny” nie da się wyczytać, czy dane zajęcia mu się podobają i czy dobrze ocenia naszą pracę. A wynika on z tego, że ów rodzic jest tak wpatrzony w to, jak odbija i jak się zachowuje tylko jedna osoba na korcie – jego dziecko. Ogólny obraz zajęć, który tak bardzo interesuje trenera, rodziców najprawdopodobniej interesuje mniej więcej tak, jak przeciętnego „Kowalskiego” suwerenność Tybetu, czyli... wcale. Nie każdy jednak trener zdaje sobie sprawę z prawdziwego powodu skupionej, a przez to wyglądającej na niezadowoloną miny rodzica. Uważa, że to reakcja na niski poziom animacji i małą atrakcyjności własnej osoby, więc na siłę próbuje to naprawić i zwrócić na siebie większą uwagę. Dlatego najlepiej, jeśli rodzic po kilku pierwszych zajęciach nieco odpuścić kontrolowanie, a następnie odwiedzać będzie kort co kilka zajęć. Będzie to miła odmiana dla dziecka, a jego postępy wyraźniej widoczne.

 

Podsumujmy na koniec główne cechy odpowiedniego trenera w rodzicielskich oczach:
- dobra technika gry,
- wyważony i odpowiedni do wieku kontakt z uczestnikami zajęć,
- pewna postawa, skoncentrowana na założeniach szkoleniowych,
- sensowny pomysł na zajęcia.

 

Tomek Gąska, Trener Klubu Tenisowego SPORTEUM w Warszawie

Zdjęcia: Sporteum

 

Logo Sporteum klub tenisowy 300

Opublikowano w: Tenis

Czytaj także

Tenis dla niewtajemniczonych

Tenis jest wspaniałą drogą, która wspiera młodych ludzi w rozwoju ogólnomotorycznym, psychicznym oraz społecznym. Dołączając do grona graczy tenisowych, dzieci uczą się etykiety sportowej i nabierają wprawy w tej wybitnej dyscyplinie. Do tego, wbrew obiegowym opiniom, tenis na poziomie dziecięcym jest sportem łatwym, przyjemnym i daje dużo radości od pierwszych treningów. Ważne, by podkreślić, że gra w tenisa pozytywnie wpływa na zdrowie, samopoczucie i sylwetkę.

Dyktator czy mentor, czyli wybieramy trenera tenisa

Od czasu ostatnich osiągnięć polskich tenisistów na arenie międzynarodowej w Polsce rośnie zaintereswanie tenisem ziemnym. Wraz z powiększaniem się grupy zainteresowanych rośnie też liczba trenerów. Coraz więcej rodziców decyduje się zapisać swoje pociechy na zajęcia z tenisa, nie mając o tym sporcie wystarczającej wiedzy. Rodzic staje przed dylematem, gdzie i do kogo zapisać swoje dziecko na kurs.

Tenis sposobem na zdrowie

Wśród noworocznych postanowień jednym z częściej powtarzających się jest to o zdrowym stylu życia. „Zacznę uprawiać sport”, „Zacznę o siebie dbać”, „Będę prowadzić zdrowy styl życia” – to najczęściej obiecujemy sobie 1 stycznia. Jeśli i ty chcesz coś w swoim życiu zmienić i zacząć żyć zdrowiej, a przy tym świetnie się bawić – już dziś zacznij uczyć się gry w tenisa!

Tenisowe pierwsze kroki – czy warto pracować z trenerem?

Po niedawnych sukcesach Jerzego Janowicza i kilku świetnych sezonach Agnieszki Radwańskiej zainteresowanie tenisem w Polsce rośnie. Ten sport uprawiać może każdy, ale żeby nie zniechęcić się już od pierwszych minut na korcie, warto wiedzieć, jak stawiać pierwsze kroki w tenisie.

Sposób na aktywny wypoczynek dla leniwych

Aktywność fizyczna jest ważna dla zdrowia i dla utrzymania ciała w dobrej kondycji przez długie lata – ten truizm znają wszyscy, a mimo to regularnie sport uprawia tylko połowa Polaków. Sport kojarzy nam się z ogromnym wysiłkiem i często zniechęca nas samo to, że nie mamy wystarczająco dobrej kondycji, by z tym wysiłkiem się zmierzyć. A przecież wiele dyscyplin możemy uprawiać rekreacyjnie, jak choćby tenis.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.