konkurs link

newsletter

  • 25.1.2021, Imieniny obchodzą: Tatiana, Paweł, Miłosz
 
 

Z Somianki do Serocka, czyli na rowerach wzdłuż Bugu do Narwi

Mapa szlaków turystycznych gminy Serock w Kani Polskiej Mapa szlaków turystycznych gminy Serock w Kani Polskiej fot. Ewa Świerżewska
Okolice Somianki, Popowa Kościelnego i Serocka mieliśmy okazję eksplorować już na rowerach którejś jesieni, gdy wymagająca pogoda dała się nam we znaki. Wiało, padało, było zimno, mimo to całkiem dobrze wspominaliśmy te rejony, dlatego też postanowiliśmy raz jeszcze udać się wzdłuż Bugu i Narwi do Serocka.
Wystartowaliśmy w okolicach miejscowości Somianka, by po 25 km dotrzeć do Serocka. Trasa wiodła na początku asfaltową drogą przez Jasieniec, Barcice (w których warto obejrzeć osiemnastowieczny drewniany kościółek). Jest to długa prosta, na której zawsze mocno wieje w twarz.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

Na początku jedzie się szlakiem czerwonym i zielonym (ten drugi skręca za Jasieńcem), w Barcicach zaczyna się szlak niebieski.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

Jedziemy nim do Jackowa Dolnego, Janek i Popowa Kościelnego. W niedzielę i święta trzeba uważać, gdyż dziesiątki samochodów zmierzają do znajdującego się tam kościoła. Minąwszy Popowo, możemy nadal jechać wzdłuż szosy do Kani Polskiej lub skręcić wraz ze szlakiem niebieskim (niestety brak oznaczeń w tym miejscu, my mamy je na mapie) nad Bug i wałem lub równoległą drogą gruntową dotrzeć w to samo miejsce.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

My wybraliśmy ten właśnie sposób, by dłużej obcować z przyrodą. W Kani znów mamy wybór – możemy jechać drogą prowadzącą do mostu nad Narwią lub dalej podążać niebieskim szlakiem. Z poprzedniej wycieczki mieliśmy w pamięci błądzenie po bolach, bo szlak w pewnym momencie zniknął, dlatego wybraliśmy jeszcze inne rozwiązanie. Jechaliśmy cały czas wzdłuż Bugu, a w miejscu, gdzie łączy się on z Narwią, wspięliśmy się na wał.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

Widoki były wspaniałe, jednak o mało nie przypłaciliśmy tego awarią przerzutek.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

Wał porośnięty jest wysoką, gęstą trawą, która niedawno została skoszona na wąskim pasie, by umożliwić przemieszczanie się pieszych i rowerzystów.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

No i ta trawa natychmiast zaczęła wkręcać się nam w tryby przerzutek, więc co jakiś czas robiliśmy przerwę na czyszczenie.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock
 
Gdy dotarliśmy wałem do mostu, okazało się, że niestety nie przewidziano opcji, że ktoś będzie chciał się dostać na szosę, więc musieliśmy przenosić rowery przez barierkę. Po krótkiej jeździe poboczem dotarliśmy do mostu nad Narwią. Po przekroczeniu rzeki czekał nas odcinek pod górę do Wierzbicy. Tam skręciliśmy w lewo, w stronę Serocka i po kilkuset metrach zaczęła się ścieżka rowerowa, która dowiozła nas niemal na serocki ryneczek.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock
 
W powrotnej drodze chcieliśmy już uniknąć zarośniętego wału, więc po przejechaniu przez most jechaliśmy kilkaset metrów wzdłuż drogi – poboczem, potem skręciliśmyw prawo do Nowej Kani, z której – tym razem szosą, dojechaliśmy do Popowa Kościelnego, a potem przez Janki, Jackowo Dolne i Barcice wróciliśmy do Somianki.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock
 
Przejechaliśmy łącznie 50 km bardzo zróżnicowaną trasą – asfaltem, drogami gruntowymi, trawiastymi wałami, zobaczyliśmy drewniany kościółek w Barcicach i uporządkowany rynek w Serocku. Mieliśmy też okazję podziwiać piękne widoki – szczególnie jachty i motorówki na szerokiej Narwi, a także dziesiątki bocianich gniazd, z których wystawały małe główki młodych.
 
Wycieczka rowerowa Somianka - Serock

Przebieg trasy: Somianka – Jasieniec – Barcice – Jackowo Dolne – Janki – Popowo Kościelne – Kania Polska – Łacha – Wierzbica – Serock – i z powrotem
Długość: 50 km
Stopień trudności: dość łatwa
Korzystaliśmy z mapy „Okolice Warszawy”, 1:75000, wyd. ExpressMap

Tekst i fot: Ewa Świerżewska
 
 
Opublikowano w: Rowery

Czytaj także

Fotelik rowerowy Polisport Bilby RS FFS - TEST

Nadszedł upragniony czas, kiedy z moim synkiem Jakubem mogłam wybrać się na rower. Lato, ładna pogoda, ciepłe wieczory zachęcały do spędzania aktywnie czasu na świeżym powietrzu. Jako że mój synek ma 20 miesięcy i sam jeszcze nie jeździ na rowerku, stanęliśmy przed koniecznością zakupu fotelika rowerowego, by móc wspólnie podróżować na dwóch kółkach. I tutaj pojawił się dylemat, jaki fotelik wybrać. Syn jest duży, w wieku 20 miesięcy wzrostem i wagą przypomina trzylatka, bałam się więc, że nie wszystkie foteliki będą dla niego odpowiednie.

Dominacja Sportowej Rodziny - relacja z Kolarskich Mistrzostw Wilanowa

14 czerwca odbyły się na polanie widokowej w Powsinie 2. Kolarskie Mistrzostwa Wilanowa dla uczniów szkół z dzielnicy. SportowaRodzina.pl była reprezentowana w dwóch kategoriach - klasy 1-3 i klasy 4-6 (rywalizowała też młodzież gimnazjalna). Nasze reprezentantki triumfowały w klasyfikacji indywidualnej, jednocześnie zdobywając dla swojej szkoły (SP nr 300) 2. miejsce w rywalizacji szkół w obu kategoriach. To już drugi sukces Igi i Ady w tych zawodach. W ubiegłym roku stanęły na 1. i 2. stopniu podium (klasy 1-3).

4 rowery, 3 dni, 141 kilometrów – rodzinna wyprawa w okolicach Warszawy

Od kilku lat wyczekiwaliśmy chwili, gdy znów wrzucimy sakwy na bagażniki i ruszymy w drogę. Nim na świecie pojawiły się dzieci, odbyliśmy dwie dziesięciodniowe wyprawy rowerowe – po Gotlandii i Wyspach Allandzkich, podczas każdej pokonując ponad 700 km.

Chudy Wawrzyniec i szlaki rowerowe - Ujsoły nie tylko dla ultramaratończyków

Noc przed Chudym Wawrzyńcem – ultramaratonem górskim w Beskidzie Żywieckim, podzielonym na dwa dystanse: 50 km i 80 km – nie zapowiadała nic dobrego. Nad nami urwało się niebo. Drżący i skuleni pod kołdrą, w otoczeniu potężnych wyładowań atmosferycznych, zastanawialiśmy się, co przyniesie zbliżający się ranek; czy bieg w ogóle się odbędzie? Noc była złowroga. 

Sezon rowerowy czas zacząć!

Atmosfera kolarskiego święta, brak ograniczeń, trasy dostosowane do zróżnicowanego poziomu uczestników - czyli Skandia Maraton Lang Team 2013. By do nas dołączyć - wystarczy rower i kask! Tu nie ma przegranych - można tylko wygrać! - Czasy się zmieniają, technologia idzie do przodu, rowery są szybsze i lżejsze, ale dreszczyk emocji na starcie pozostaje wciąż ten sam! - tak - zaangażowanie, miasta finału Skandii Maratonu, w organizację wyścigu, tłumaczy przedstawiciel Kwidzyna - Jan Kozłowski.

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.