konkurs link

newsletter

  • 4.12.2020, Imieniny obchodzą: Barbara, Bernard, Krystian
 
 

Marcin Korzonek wjechał rowerem na prawie 6000 m n.p.m. Sukces wyprawy Kross The Record

Marcin Korzonek wjechał rowerem na prawie 6000 m n.p.m.  Sukces wyprawy Kross The Record
Marcin Korzonek osiągnął na rowerze wysokość 5900 m n. p. m. podczas wyprawy Kross The Record. Swojego wyczynu dokonał na zboczach wulkanu Ojos del Salado leżącego w Chile. Jest to jedna z najwyższych wysokości na jaką kiedykolwiek wjechał rowerzysta.
 Korzonek podróżował sam, nie korzystał z żadnego wsparcia zewnętrznego. Swoje osiągnięcia relacjonował w mediach społecznościowych. Warto podkreślić, że Polak faktycznie wjechał rowerem na wspomnianą wysokość, a nie wniósł go czy pchał.
 
Bardzo istotny był dla mnie styl, w jakim dokonam tego wyczynu. Rower można wnieść nawet na Mount Everest, ale czy o to chodzi? Jednoślad służy przecież do jazdy, a nie do noszenia– mówi wrocławianin, Marcin Korzonek.
 
Obecny rekord wysokości należy do Niemca Guido Kunze, który wjechał na rowerze na wysokość 6233. Polski podróżnik wysokość 5900 m osiągnął samotnie, startując z poziomu 350 m w Copiapo po przejechaniu 275 km w poziomie i 6400 m w pionie w ciągu ośmiu dni. Najwyższy wulkan świata – Ojos del Salado leży w odległości prawie 300 km od najbliższej osady w Chile, a po drodze jest tylko jedna możliwość uzyskania wody. Z tego powodu podróżnik musiał zabrać ze sobą 26 litrów wody oraz 7 kg jedzenia na 12 dni co w połączeniu z 25 kg sprzętu ekspedycyjnego oznaczało, że rower sumarycznie ważył aż 74 kg. – Końcowe 25 km podjazdu były ekstremalnie trudne – wspomina Korzonek. Oddychał rozrzedzonym powietrzem, w którym zawartość tlenu jest dwukrotnie mniejsza niż na poziomie morza. Część drogi prowadzącej pod szczyt jest dostępna wyłącznie dla samochodów z napędem na cztery koła i w kilku miejscach prowadzi piaszczystym, wyschniętym korytem rzeki. Pokonanie jednego z 400 m odcinków zajęło mu prawie dwie godziny. Mimo tych trudności, udało się go pokonać na rowerze, a nie pchając go. – Było to możliwe dzięki dużym 27,5” kołom mojego KROSSa i szerokim, trzycalowym oponom, w których obniżyłem prawie o połowę ciśnienie. Dzięki temu zwiększyła się przyczepność i koło nie grzęzło w piachu – tłumaczy podróżnik.
 
Wcześniej spędził w Chile ponad miesiąc, pokonując więcej niż 1000 km, aklimatyzując się i przygotowując do końcowego ataku. Walczył również z przeciwnościami losu, jak udar słoneczny, poparzenia skóry, uraz kolana, zapalenie zatok leczone antybiotykiem czy kłopoty z oddychaniem.Wszystko to skończyło się wizytą w szpitalu i czterodniowym leczeniem.Mimo to, Korzonek pobił swój własny rekord wysokości na rowerze (5360 m). Kross The Record jest jego kolejną ekstremalną wyprawą.
 
Rowerzysta z Wrocławia podróżuje przez świat, unikając utartych szlaków. Przez 24 lata zorganizował 19 wypraw rowerowych przez ponad 30 krajów i dziewięć pustyń na czterech kontynentach,w czasie których przejechał prawie 30 tys km.
 
Opublikowano w: Aktualności

Czytaj także

I Bieg Serca – 72 tys. zł dla niepełnosprawnych dzieci

W I Biegu Serca pod hasłem „Każde okrążenie ma znacznie” wzięło udział prawie 1000 biegaczy. Wspólnie na bieżni na terenie ośrodka OSiR Targówek wybiegali 72 tys. złotych, pokonując ponad 14 tys. okrążeń. Cała kwota zostanie przekazana na podopiecznych Fundacji „Spartanie Dzieciom”. Organizatorzy nie kryją zaskoczenie i wzruszenia, bo frekwencja i zaangażowanie biegaczy przerosła ich najśmielsze oczekiwania.

Spartan oddział silny jest! Relacja z wybiegania i zbierania

Po raz pierwszy widziałam ich, gdy kibicowaliśmy biegaczom podczas Maratonu Warszawskiego w 2011 roku i natychmiast podbili moje serce. Okazuje się, że nie tylko moje, bowiem Spartanie Dzieciom - grupa biegaczy, która poprzez udział w długodystansowych biegach ulicznych, niesie pomoc niepełnosprawnym dzieciom, zyskuje nie tylko coraz większe rzesze sympatyków, ale i zdobywa nowych członków. I jednemu, i drugiemu, a przede wszystkim zbiórce pieniędzy na protezy nóżek dla małego Stasia, służyć miało sobotnie wybieganie 3 sierpnia w Warszawie.

Sezon rowerowy czas zacząć!

Atmosfera kolarskiego święta, brak ograniczeń, trasy dostosowane do zróżnicowanego poziomu uczestników - czyli Skandia Maraton Lang Team 2013. By do nas dołączyć - wystarczy rower i kask! Tu nie ma przegranych - można tylko wygrać! - Czasy się zmieniają, technologia idzie do przodu, rowery są szybsze i lżejsze, ale dreszczyk emocji na starcie pozostaje wciąż ten sam! - tak - zaangażowanie, miasta finału Skandii Maratonu, w organizację wyścigu, tłumaczy przedstawiciel Kwidzyna - Jan Kozłowski.

Narodowy Dzień Sportu 2018 – rodzina na start

Coraz więcej zwolnień z zajęć wychowania fizycznego i coraz mniej dzieci uprawiających sport - dzieci w Polsce tyją najszybciej w Europie. Według badań na aktywność fizyczną najmłodszych duży wpływ mają nawyki rodziców i otoczenia. Już 15 września po raz szósty w Polsce obchodzić będziemy Narodowy Dzień Sportu, który ma zachęcić do aktywności całe rodziny. Na dzieci czekać będzie m.in. multimedialne wyzwanie pokonania potworów z Galaktyki Bezruchu. 

Wiosenna Kumulacja Aktywności

Przyszła wiosna! Zapełniły się parki i place zabaw. Po okresie jesienno-zimowej szarugi, spragnieni słońca, chętnie spędzamy czas na spacerach i w kawiarnianych ogródkach. Wyciągamy też buty do biegania, zakurzony rower z piwnicy, a na osiedlowych boiskach pojawiają się amatorzy piłki nożnej. Ale czy sport to tylko football, jogging, dyscypliny olimpijskie?

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.

UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii. Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza zgodę na to. Więcej informacji o plikach cookies w dziale Regulamin.